Becikowe oraz comiesięczny grant na dziecko to typowe przykłady pozornie dobrych i szlachetnych intencji rządu, które całkowicie zawodzą jako instrument mający przekonać do posiadania dziecka. Jakiś czas temu na polskiej elicie politycznej ktoś przeprowadził incepcję, czego wynikiem jest dyskutowany pomysł wypłacania 500 zł na dziecko miesięcznie. Niedługo i Polska weźmie udział w wyścigu marnotrawstwa, z którego zadowoleni będą głównie urzędnicy, bo niezbędne będą etaty dla rozdzielających fundusze. Nie będziemy z pomysłem sponsorowania urodzeń osamotnieni.
W gronie krajów płacących co miesiąc za prokreację jest większość państw zachodnioeuropejskich. Stawki są bardzo różne i wahają się od 18 euro za dwójkę dzieci w Grecji do nawet 1100 euro za sześcioro potomków w przypadku Szwecji. Poza Europą podobne programy występują już rzadziej, choć może się nimi pochwalić Japonia czy Singapur. Gdyby liczyły się intencje, państwa w Europie dostałyby złoty medal chciejstwa w zakresie demografii.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.