Pani Katarzyna pracuje w jednej firmie od ponad 8 lat, jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Trzy miesiące temu wróciła z półrocznego urlopu macierzyńskiego, a z końcem marca pracodawca wręczył jej wypowiedzenie, motywując je trudną sytuacją ekonomiczną firmy. Ponieważ miała dużo zaległego urlopu wypoczynkowego, od razu zaczęła go wykorzystywać, a jej obowiązki wykonuje ktoś inny. – Jakie świadczenia mi się należą? Czy mogę być zwolniona z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia? I czy całą tę sytuację można uznać za dyskryminację młodej matki – pyta pani Katarzyna.
Przede wszystkim pani Katarzyna powinna podjąć decyzję, czy kwestionuje stanowisko pracodawcy, czy też nie. W pierwszym przypadku ma na odwołanie się do sądu pracy 7 dni, liczonych od dnia, w którym otrzymała wypowiedzenie. Po upływie tego terminu decyzja pracodawcy pozostanie w mocy. Termin do wniesienia odwołania może być przywrócony na wniosek pracownika, jeżeli nie dotrzymał go bez swojej winy. W przypadku pani Katarzyny może to być fakt, że później dowiedziała się o tym, iż jej obowiązki przejęła inna osoba i będzie je wykonywała po zwolnieniu pani Katarzyny. Nie ma znaczenia np. zmiana nazwy stanowiska pracy, ważne jest, że obowiązki, które do tej pory wykonywała pani Katarzyna, przejął ktoś inny. Jest to wtedy pozorna likwidacja stanowiska pracy. Wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.