Szef resortu obrony narodowej wydał rozporządzenie, które umożliwia rezerwistom zdobycie dodatkowych kwalifikacji na koszt wojska. Na razie nikt z niego nie skorzysta, bo brakuje pieniędzy.
Armia chce pozyskać chętnych do służby m.in. w Narodowych Siłach Rezerwowych. Ostatni pomysł dotyczy oferowania ze strony wojska pomocy finansowej w zdobyciu kwalifikacji przydatnych w tej służbie. Na przykład jeśli ochotnik po odbyciu przeszkolenia wojskowego zdecyduje się na przydział kryzysowy i podpisze trzyletni kontrakt w Narodowych Siłach Rezerwowych, to w zamian może liczyć na zrobienie na koszt armii prawa jazdy. Takie m.in. rozwiązania przewiduje rozporządzenie ministra obrony narodowej z 23 czerwca 2015 r. w sprawie kwalifikacji żołnierzy rezerwy przydatnych w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. poz. 948). Dokument ten 18 lipca wszedł w życie.
- Podwyżki i większe dodatki: 5 zmian, jakie czekają służby mundurowe
- O odszkodowaniu dla żołnierza po wypadku zdecyduje sztab
- Żołnierze kontraktowi idą na wojnę z MON. TK rozstrzygnie, czy mogą służyć w armii dłużej niż 12 lat
- MON szykuje zmiany w dodatkach służbowych dla żołnierzy Wojsk Specjalnych
- Będą podwyżki dla służb mundurowych. Rząd daje im 700 milionów złotych
- Komorowski pożegnał się podwyżką dla wojskowych
- Komandosi będą docenieni specjalnym dodatkiem
Na razie nikt nic nie wie
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.