Rewolucja w służbie cywilnej: Minister powinien otaczać się zaufanymi urzędnikami, ale nie politykami

urzędnik
Koalicja PO-PSL po dojściu do władzy rozpoczęła rządzenie od likwidacji Państwowego Zasobu Kadrowego utworzonego przez PiS. ShutterStock
10 grudnia 2015

Nie wydaje mi się, aby naprawdę wszyscy dyrektorzy i zastępcy stracili pracę. Wśród osób zajmujących wysokie stanowiska jest wielu fachowców, którzy od lat cieszą się opinią propaństwowców - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Bogumił Szmulik, kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego i Współczesnych Systemów Politycznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych Szmulik i Wspólnicy Sp.k.

Zmieniła się ekipa rządząca, która swoje urzędowanie zaczyna od zmiany przepisów o służbie cywilnej. Oponenci twierdzą, że to jest kolejny przykład zagarnięcia państwa przez PiS. Mają rację?

Nie chciałbym tego rozstrzygać. Warto jednak zwrócić uwagę, że koalicja PO-PSL po dojściu do władzy rozpoczęła rządzenie od likwidacji Państwowego Zasobu Kadrowego utworzonego przez PiS. I nie oszukujmy się, osiem lat rządów PO-PSL z pewnością doprowadziło do tego, że w administracji pracuje wiele osób z nadania politycznego. Nie należy się zatem dziwić obecnemu ugrupowaniu, że korzystając z demokratycznego mandatu chce zmieniać przepisy o służbie cywilnej, które w 2008 r. pośrednio doprowadziły do usunięcia osób na kierowniczych stanowiskach.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.