Zamiast podwyżek, nauczycieli czekają zwolnienia. Ci, co zostaną, będą mieli więcej pracy

emeryt, nauczyciel
Dyrektor może zlecić nauczycielowi dowolne zadania, w ramach 40-godzinnego tygodnia pracyShutterStock
27 stycznia 2016

Likwidacja godzin karcianych, powrót sześciolatków do przedszkoli, zmiany w nadzorze pedagogicznym i postępowaniu dyscyplinarnym – to pierwsze zrealizowane przez PiS obietnice wyborcze w sferze edukacji. Ale nauczyciele nie mają powodów do radości.

Przed wyborami poprzednia minister edukacji zapowiadała: najpierw likwidacja Karty nauczyciela, później rozmowa o podwyżkach. Nauczycielskie związki domagały się ok. 10 proc. więcej. Po tym jak urząd objęła Anna Zalewska, postulat powrócił. Minister rozłożyła ręce, tłumacząc, że w tym roku na dodatkowe pieniądze nie ma już szans. Obiecała za to likwidację godzin karcianych, co miało osłodzić brak podwyżek.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.