Granica między dziełem a zleceniem trudna do jednoznacznego ustalenia

prawnik, biznes, umowa
W wielu przypadkach dochodzi do przewartościowania tradycyjnego pojmowania dzieła i zlecenia.ShutterStock
9 czerwca 2016

 Rozróżnienie pomiędzy umowami o dzieło a zlecenia mogłoby wydawać się proste. Tymczasem praktyka, na którą wpływają regulacje z zakresu ubezpieczeń społecznych, dostarcza coraz ciekawszych przykładów, iż dokonanie jednoznacznej kwalifikacji może być bardzo trudne.

Podstawowe regulacje zawarte w kodeksie cywilnym opisujące konstrukcję poszczególnych rodzajów umów pozostają niezmienne od kilkudziesięciu lat i na pierwszy rzut oka wydają się jednoznaczne. Umowa o dzieło jest umową rezultatu, w której przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła. Z kolei umowa zlecenia i umowa o świadczenie usług są umowami starannego działania, w których przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności. Zwrócić należy uwagę na odmienne traktowanie poszczególnych rodzajów umów w regulacjach dotyczących ubezpieczeń społecznych. Co do zasady umowa o dzieło, w przeciwieństwie do umów zlecenia/o świadczenie usług, nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniem społecznym. Tym samym zamawiający mając do wyboru dwie umowy, dążyć będzie do zawarcia tej, z którą wiążą się mniejsze koszty w postaci składek na ubezpieczenia społeczne (nawet wiązało się to z kreatywnym opisem czynności). Z drugiej strony ZUS kwestionuje masowe zawieranie umów o dzieło i dokonuje ich kwalifikacji jako umów zlecenia/o świadczenie usług.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png