- Jeśli firmy będą nagminnie naruszać przepisy o stawce godzinowej, uszczelnimy te regulacje. Popieram propozycję, aby to inspektor mógł zastępować umowy cywilnoprawne tymi o pracę. I nie zapowiadał kontroli - mówi Stanisław Szwed.
Wydaje się, że ten początek jest zachęcający. Nie ma drastycznych przykładów łamania nowych przepisów. Trzeba pamiętać też, że to pierwszy okres ich obowiązywania. Nie wszyscy zatrudniający należycie zapoznali się z nimi. Zdarzały się przypadki, gdy firmy nie płaciły minimum, sądząc, że obowiązuje ono jedynie w instytucjach publicznych.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.