Ustalenie stosunku pracy to pyrrusowe zwycięstwo. Za śmieciówki powinien odpowiadać pracodawca

podatki, praca
O potrzebie zmiany przepisów mówią dzisiaj głośno rzecznik praw obywatelskich i eksperciShutterStock
7 kwietnia 2017

Umowy cywilnoprawne, zwłaszcza te o dzieło, często są wybierane jako swego rodzaju alternatywa dla umowy o pracę. Z reguły niesłusznie, bo najczęściej zatrudnienie ma cechy stosunku pracy, a poddanie go regulacjom prawa cywilnego jest tylko zasłoną dymną. Przy czym są przypadki, że zawarcie umowy o dzieło to wybór nie tylko pracodawcy, lecz także osoby, która ma świadczyć pracę.

Przemawia za tym konkretny argument – w ten sposób dostaje ona więcej na rękę, bo od tego kontraktu nie odprowadza się składek do ZUS. Jednakże w wielu sytuacjach pracodawcy wykorzystują swoją przewagę i przedstawiają kandydatowi do pracy propozycję nie do odrzucenia: albo umowa o dzieło, albo żadna. Będąc niejednokrotnie w przymusowym położeniu – żyć przecież z czegoś trzeba – kandydat godzi się na taki układ. Może wprawdzie iść do sądu w celu ustalenia stosunku pracy, ale niestety wiąże się z tym przykre następstwa – za czas gdy płaca nie była oskładkowana, będzie musiał zwrócić pracodawcy część należności odprowadzanych do ZUS.

Pozostało 58% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png