Postępowanie powypadkowe jest konieczne bez względu na miejsce wykonywania pracy

Pracodawca zatrudnił pracownika w formie telepracy. Uzgodnił z nim, że miejscem wykonywania obowiązków będzie jego mieszkanie. Czy telepracownik, który uległ wypadkowi we własnym domu, ma prawo nie wpuścić do niego zespołu powypadkowego badającego okoliczności i przyczyny zdarzenia? Czy pracodawca może – chcąc uniknąć problemów związanych z prawem do prywatności telepracownika – zawrzeć z nim porozumienie, na podstawie którego wszelkie zdarzenia noszące znamiona wypadku przy pracy, do których dojdzie w miejscu zamieszkania, nie będą powodowały wszczęcia postępowania powypadkowego, a telepracownik będzie miał zakaz informowania o nich pracodawcy?

Telepracownik, jak każdy inny zatrudniony, może ulec wypadkowi przy pracy niezależnie od tego, że miejscem jego pracy jest prywatne mieszkanie. Zatem pracodawca, który otrzyma informację o zdarzeniu, powinien wszcząć postępowanie powypadkowe zmierzające do ustalenia jego okoliczności i przyczyn. Wiąże się z tym konieczność dokonania oględzin w miejscu, w którym doszło do wypadku, czyli w mieszkaniu, w którym telepracownik świadczy pracę.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.