Czas pracy maszynistów trafi do nowej ustawy. Ale może ona pogłębić problemy kadrowe

kolej pracownik <a href="http://www.shutterstock.com/gallery-486475p1.html?cr=00&pl=edit-00">Slava2009</a> / <a href="http://www.shutterstock.com/editorial?cr=00&pl=edit-00">Shutterstock.com</a>
Problem limitów czasowych wykonywania pracy przez maszynistów, w tym maksymalnego czasu prowadzenia przez nich pojazdów trakcyjnych, ma wiele twarzy.ShutterStock
15 września 2017

Resort infrastruktury szykuje dużą zmianę dla pracowników kolei. Będzie nią nowa ustawa o czasie pracy maszynistów. Prace już się toczą, ale na razie ministerstwo nie konkretyzuje, kiedy propozycje regulacji będą gotowe. Należy się jednak spodziewać, że pójdą one w kierunku wzmocnienia ochrony pracowników w stosunku do tej, jaką mają dziś. A tym samym mogą ograniczyć pole manewru pracodawcom.

Przewoźnicy już dziś zresztą mają duże problemy z zapełnieniem luki kadrowej wśród maszynistów. Sytuacja na rynku pracy nie napawa optymizmem, a prognozy mówią, że za kilka lat może być jeszcze gorzej. Jeśliby więc nowa ustawa skróciła maksymalne normy pracy dla tej grupy zawodowej, problem tylko się pogłębi. Oczywiście gwarancji, że takie przepisy znajdą się w ustawie i że w ogóle wejdzie ona w życie, nie ma. To zresztą nie pierwszy raz, gdy rządzący obiecują wprowadzenie odrębnej regulacji czasu pracy maszynistów. Poprzedni projekt takich przepisów pojawił się w 2013 r., nie doczekał się jednak wejścia na ścieżkę legislacyjną.

Pozostało 5% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.