Likwidacja ekwiwalentu za urlop konstytucyjnie dopuszczalna, ale na bakier z kodeksem pracy

Pieniądze
Prawo do urlopu jest podstawową, naczelną zasadą prawa pracy, taką samą, jak zakaz dyskryminacji czy prawo do godziwego wynagrodzeniaShutterStock
27 września 2017

Problem: Posłowie PiS przy okazji zmian związanych z kodeksem wyborczym chcieliby uregulować również kwestie związane ze stosunkiem pracy marszałków, prezydentów miast i burmistrzów, a także wójtów. Konkretnie chodzi o wypłacanie im ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Stojący na czele jst włodarze z premedytacją nie korzystają z przysługującego im prawa do odpoczynku tylko po to, by po zakończeniu kadencji dostać za niewykorzystany urlop pieniądze. I to nawet wówczas, gdy samorządowiec zostaje wybrany na kolejną kadencję

Zwolennicy nowelizacji przepisów wskazują, że proceder wielotysięcznych ekwiwalentów jest powszechny wśród włodarzy, i stanowi dodatkowe źródło ich dochodu. A jak pokazują przykłady burmistrza Darłowa, prezydentów Gdańska czy Inowrocławia, kumulacja dni urlopowych skutkuje roszczeniami rzędu dziesiątek tysięcy złotych. PiS zapowiada, że przy okazji nowelizacji kodeksu wyborczego wprowadzi poprawkę. W jej efekcie kierownikom JST i ich zastępcom ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy miałby nie przysługiwać.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png