Przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli nie można zakwalifikować jako choroby zawodowej, jeśli pracownik przez część życia palił tytoń, a objawy stwierdzono po roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
Mężczyzna od 1969 do 2002 r. był zatrudniony w różnych zakładach pracy na stanowiskach spawacz i ślusarz. W 2002 r. zakończył pracę zawodową i przeszedł na rentę, a następnie na emeryturę. W czasie świadczenia obowiązków wykonywał zarówno spawanie elektryczne, jak i gazowe. Wówczas był narażony na pyły i dymy spawalnicze w stężeniu, które mogło przekroczyć dopuszczalne wartości dla czynników szkodliwych. Pracownik postanowił to sprawdzić, bo zaczęło mu dokuczać chroniczne zapalenie oskrzeli. W 2016 r. udał się do jednostki uprawnionej do orzekania o chorobach zawodowych I stopnia. Ta, podobnie jak i druga instancja orzecznicza, nie wykryła jednak choroby zawodowej. Placówki stwierdziły brak narażenia na działanie czynników szkodliwych w niedopuszczalnych stężeniach. Poza tym wykryto wieloletni nikotynizm badanego, który odgrywa dominującą rolę w rozwoju przewlekłego, obturacyjnego zapalenia oskrzeli. Określając przebieg kliniczny choroby stwierdzono progresję zmian wiele lat po zakończeniu narażenia zawodowego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.