W administracji rządowej od kandydatów na najniższe stanowiska wymaga się doświadczenia zawodowego. Blokuje to dostęp do nich wielu absolwentom wyższych uczelni.
Dobra sytuacja na rynku pracy nie sprzyja szefom urzędów w pozyskiwaniu specjalistów. Dochodzi wręcz do odwrotnej sytuacji – nagminnie odchodzą doświadczeni pracownicy. Tylko w ubiegłym roku o połowę wzrosła fluktuacja w służbie cywilnej, która wynosi już 11,1 proc. Zaledwie cztery lata temu średnio o jedno stanowisko urzędnicze walczyło 36 kandydatów, a obecnie jest ich tylko 7. Ratunkiem mogłoby być otwarcie się na osoby po studiach, które po obronieniu tytułu magistra w czasie wakacji często chcą spróbować swoich sił w administracji. Jednak w wielu ofertach jest wymóg co najmniej kilkumiesięcznego doświadczenia zawodowego, którego część świeżo upieczonych absolwentów nie ma.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.