Odwołany urzędnik nie może dostać dyscyplinarki za niepojawienie się w pracy

podatki praca urzędnik
Gmina wniosła apelację. Sąd II instancji orzekł, że prywatne rozmowy z pracownikami samorządowymi nie są wystarczającą przesłanką do usprawiedliwienia nieobecności i wójt miał prawo do zwolnienia urzędniczki dyscyplinarnieShutterStock
5 września 2018

Skarbnik gminy, który został odwołany z funkcji i zwolniony w czasie wypowiedzenia ze świadczenia pracy, nie może otrzymać dyscyplinarki za niewłaściwe poinformowanie pracodawcy o powrocie po chorobowym do urzędu. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

Urzędniczka była zatrudniona na stanowisku skarbnika gminy od stycznia 2011 r., a po czterech latach została odwołana. Zawiadomiono ją o tym na początku lutego 2015 r. i poinformowano, że okres wypowiedzenia rozpocznie się po upływie zwolnienia lekarskiego. 1 kwietnia 2015 r. kobieta rozpoczęła pracę na stanowisku zastępcy skarbnika w innym urzędzie gminy i telefonicznie powiadomiła sekretarza poprzedniej gminy, że nie stawi się w pracy. Nie prosiła go jednak, aby przekazał tę informację wójtowi. Udzieliła też identycznej informacji telefonicznie nowemu skarbnikowi. Wójt 8 kwietnia zwolnił ją dyscyplinarnie za nieusprawiedliwione niestawienie się do pracy, brak zawiadomienia o przyczynie nieobecności, przewidywanym czasie jej trwania oraz terminie powrotu.

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png