Dziennik Gazeta Prawana logo

Solska: Nieskuteczny, kosztowny dla państwa. System rehabilitacji wymaga leczenia

Joanna Solska
Joanna SolskaDGP
23 lutego 2012

Normy bezpieczeństwa pracy już mamy unijne, ale wypadków w Polsce zdarza się ciągle więcej. Statystyki psuje górnictwo, które na Zachodzie po głębokiej restrukturyzacji występuje w formie szczątkowej, a w którym u nas praca ciągle jest niebezpieczna. W 2010 r. w całym kraju odnotowano 95 tys. wypadków przy pracy, w tym 446 śmiertelnych i 700 ciężkich. Trzy tys. osób zapadło na choroby zawodowe.

 Jednocześnie przedsiębiorstwa na poprawę warunków pracy wydają coraz mniej pieniędzy. Jeszcze w 2000 r. pozycja ta stanowiła w ogólnych kosztach firm 1,4 proc, teraz spadła do 1 proc. To dziwi, ponieważ od lat wmontowany mamy mechanizm zachęcający pracodawców do poprawy bezpieczeństwa. Branże, w których pracownicy najłatwiej tracą zdrowie, płacą najwyższą składkę wypadkową. Dla państwowych kopalni, które płacą najwięcej, nie jest to, jak widać, wystarczająca motywacja. Tutaj ciągle też zdarzają się najcięższe wypadki. Niebezpieczne dla pracowników jest także budownictwo. Na trzeciej pozycji w tym niechlubnym rankingu występuje przetwórstwo przemysłowe.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.