Bartosz Marczuk: Wymyślony emerytalny strach

Bartosz Marczuk
Bartosz MarczukDGP
6 kwietnia 2011

Z najnowszego raportu OECD Pension at a Glance 2011 wynika, że jedynie cztery kraje spośród 30 najlepiej rozwiniętych gospodarek świata utrzymują wiek emerytalny kobiet na poziomie 60 lat. Są to socjalna Grecja, zadłużona po uszy Belgia, superzamożny Luksemburg i... kraj na dorobku, jakim jest Polska. Reszta ma go ustalonego na poziomie 65 lat. A np. w USA czy Wielkiej Brytanii wynosi on odpowiednio 68 i 67 lat.

Ktoś może zapytać, czy oni wszyscy powariowali? Czy wszystkie kraje wokół Polski uległy zbiorowej histerii? Dlaczego podnoszą ten wiek? Nie. Żyjemy coraz dłużej i musimy dłużej pracować. Dobrobyt bierze się z pracy, a nie ze świadczeń. Wracamy znów do raportu OECD. W 1971 roku kobieta, która kończyła wiek emerytalny, miała przed sobą 18 lat życia. W 2050 roku będzie to prawie 25 lat. Świetnie, że żyjemy coraz dłużej. To ogromny sukces naszych czasów. Ale w ślad za tym musimy wydłużać aktywność zawodową.

Pozostało 24% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.