Komentarz redakcji: Karciane długi gmin

Bartosz Marczuk
Bartosz MarczukDGP
8 czerwca 2010

Wyobraźmy sobie, że mamy zatrudnić pracownika. Jednak ktoś inny określa, ile mu zapłacić, kiedy go awansować czy zwolnić. Bez względu na to, jak pracuje. W takiej sytuacji są gminy, którym podlegają szkoły i przedszkola. Muszą zatrudniać tam pedagogów na podstawie Karty nauczyciela. Muszą więc m.in. płacić im pensje według zasad ustalonych przez rząd. Mimo że często mogliby zatrudnić ich taniej.

Pół biedy – choć to też jest mocno dyskusyjne – jeśli rząd daje na to pieniądze. Jednak np. na przedszkola gminy nie dostają z budżetu ani gorsza. A mimo to muszą kierować się kartą. Nie dziwi więc, że Rada Gminy Szostowice skarży się na to do Trybunału Konstytucyjnego. Używa mocnych argumentów, przekonując, że karta zmusza gminy do... niegospodarności.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.