W Polsce lawinowo wzrasta liczba chorych na odrę. "Propaganda antyszczepionkowców działa skutecznie".

Szczepienie dziewczynki na wirus brodawczaka ludzkiego HPV
Szczepienie dziewczynki na wirus brodawczaka ludzkiego HPVShutterStock
22 sierpnia 2018

Lawinowo wzrasta liczba chorych na odrę w Polsce. Choroba, która do niedawna już u nas nie występowała, jest przywlekana z sąsiednich krajów, gdzie wciąż jest groźna. Według specjalistów, powrót odry to "zasługa" przeciwników szczepień.

- Propaganda ludzi niedouczonych, pewnych siebie i bardzo agresywnych działa skutecznie. Mówię o ruchach antyszczepionkowych – ubolewa prof. Andrzej Zieliński z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

Prof. Andrzej Radzikowski, z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego uważa, że jedynym sposobem na powstrzymanie nadchodzącej epidemii odry są powszechne szczepienia. 

Specjaliści zwracają uwagę, że w Polsce nie ma miejscowych ognisk choroby, jednak można się nią zarazić od mieszkańców sąsiadujących z Polską krajów. Epidemię odry odnotowano niedawno m. in. w Czechach. - Jedna osoba, może zarazić 15 do 20 osób, dla porównania chory na grypę może zarazić jedną, dwie osoby. Jest to zatem choroba bardzo szybko rozprzestrzeniająca się – tłumaczy dr n. medycznych Andrzej Trybusz z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: x-news

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.