Autopromocja

Bezpodstawny donos na szefa? Zwolnienia dyscyplinarnego nie będzie

20 listopada 2012

Krytyka pracodawcy i informowanie o ewentualnych nieprawidłowościach w zakładzie jego właściciela nie jest rażącym naruszeniem obowiązków pracowniczych. Nawet, jeśli wskazane zarzuty okażą się bezpodstawne.

Pracownica była zatrudniona w szpitalu na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Jego dyrektor w sierpniu 2009 r. wypowiedział jej warunki pracy. Polegały one na przeniesieniu z oddziału ginekologiczno-położniczego do zakładu opiekuńczo-leczniczego. Po dokonaniu tych zmian zachowane miały być dotychczasowe wynagrodzenie i czas pracy. W październiku pracownica otrzymała od pracodawcy oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, w trybie art. 52 par. 1 pkt 1 kodeksu pracy. Jako przyczynę wskazano aroganckie wypowiedzi wobec oddziałowej oraz dyrektora i kwestionowanie jego kompetencji w zakresie właściwego nadzoru.

Zatrudniona już na etapie wypowiedzenia warunków pracy odwołała się do sądu I instancji. Ten uznał, że zostało ono dokonane z naruszeniem art. 30 par. 4 k.p. wskutek niewskazania na piśmie konkretnej przyczyny wypowiedzenia umowy. Zdaniem sądu, ograniczenie się do opisu „potrzeby pracodawcy w zakresie prawidłowego zabezpieczenia świadczeń w zakładzie opiekuńczo-leczniczym” nie uzasadnia, dlaczego to właśnie pracownica została wytypowana do przeniesienia. Odnosząc się do powodu nagłej utraty pracy sąd uznał, że przekazywane w pismach pracownicy (kierowanych m.in. do organu prowadzącego i inspekcji pracy) mieściły się w zakresie dopuszczalnej krytyki pracodawcy przez pracownika.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.