Rząd, PIP i partnerzy społeczni chcą wprowadzenia ruchomego czasu pracy. Rozmowy w tej sprawie nie będą łatwe, bo projekt zmian budzi wątpliwości.
Dziś przedstawiciele pracodawców i związków zawodowych będą pytać ekspertów Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) o szczegóły zaproponowanych ostatnio zmian w przepisach o czasie pracy. Z pewnością wiele z nich będzie dotyczyć ruchomego czasu pracy. Resort zaproponował bowiem, aby w poszczególnych dniach zatrudnieni mogli rozpoczynać i kończyć dniówkę w różnych godzinach. W takiej sytuacji ponowne rozpoczęcie pracy w tej samej dobie (czyli np. we wtorek o 7.00, podczas gdy dzień wcześniej, w poniedziałek była to godz. 8.00) nie będzie traktowane jako nadgodziny, co wiąże się z obowiązkiem wypłacania dodatku do wynagrodzenia. Dzięki temu zatrudnieni łatwiej mogą łączyć obowiązki zawodowe z rodzicielskimi.
Projekt rozbieżności
Już wiadomo, że takie rozwiązanie zostanie oprotestowane przez związki zawodowe. Ich zdaniem, ruchomy czas pracy powinien być ułatwieniem dla pracowników, a rządowa propozycja może być dla nich niebezpieczna.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.