Abelard Giza: "Życie nie jest cukierkowe, bajki też nie muszą"

Abelard Giza
Abelard GizaAKPA
23 lutego 2021

Dlaczego Abelard Giza przyjął rolę Ofermy w serialu "Kajko i Kokosz" Netflix? Jakie komiksy czytał w dzieciństwie? Czego spodziewać się po projekcie "Mucha Lena"?

Gościem Marcina Cichońskiego w podcaście „DGPtalk: Mistrzowie popkultury” jest Abelard Giza. Okazją do rozmowy jest zbliżająca się premiera animowanego serialu „Kajko i Kokosz”, który 28 lutego 2021 pojawi się na Netflix. Abelard opowiedział nam m.in. o pracy nad rolą Ofermy, wspomnieniach związanych z komiksami, ale też dlaczego warto oglądać z dziećmi nie-cukierkowe bajki i o najnowszym projekcie z Wojtkiem Tremiszewskim „Mucha Lena”.

O ROLI OFERMY W SERIALU „KAJKO I KOKOSZ” NETFLIXA

Na pewno nie jest to mój głos taki zwyczajny, tak jak teraz sobie rozmawiamy. To jest grubą kreską. Do kreskówki zdaje się idealnie, nawet nagraliśmy parę kwestii w jeden sposób, potem wróciliśmy, to się zaczęło w trakcie gdzieś tam rozwijać. Zacząłem z tym obcować tak naprawdę dopiero w studio: zobaczyłem jakie to są teksty, one były dość krótkie, więc też nie musiałem się przygotowywać na jakieś monologi długie wcześniej. Więc czułem się bezpiecznie i zrobiłem co w mojej mocy, żeby ten Oferma był taki wiarygodny. I fajny.

O NIE-CUKIERKOWYCH FILMACH DLA DZIECI

Oczywiście, uczmy dzieci bycia dobrym, oszczędzania światła, segregacji śmieci, rozmawiania, dyplomacji, pomagania i tak dalej. To jest super. Dążmy do pięknego, idealnego świata. Ale on taki nigdy nie będzie. Odkąd istnieje człowiek, to masz: zdrady, nienawiści, wojny, mordobicia i tak dalej. Przekleństwa. One są nieodzownym elementem naszej rzeczywistości. Absolutnie nie jestem fanem takiego wiesz, hartowania z czymś złym. Ale na pewno takie małe przepuszczanie do nich życia jest w porządku, nie? Poza tym zawsze możesz po czymś takim pogadać. Właściwie po wszystkim powinieneś gadać z dzieciakami: co obejrzały, co usłyszały, co przeczytały, co Ty im przeczytałeś. Można dobierać słowa i emocje do tych opowieści i do wieku, świadomości dzieciaka, do jego wiedzy i tak dalej, ale chyba trzeba być takim trochę otwartym na wszystko.

O PROJEKCIE „MUCHA LENA” Z WOJTKIEM TREMISZEWSKIM

Tak się wciągnąłem [w dubbing], że z moim przyjacielem Wojtkiem [Tremiszewskim], z którym robiliśmy Bunia i Kwaku do „Toy story”, . My we dwóch gramy tam kilkadziesiąt postaci: komarów, much, innych robaczków, ślimaków na łące, którzy tam mają swoje perypetie. Więc ten świat dźwięku, wejścia w inne postaci: maleńkie, śmieszne, dziwne, kreskówkowe – to jest duża frajda. I tak, nie mogę się doczekać kolejnych działań.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.