Autopromocja

Fikcyjne faktury zalewają rynek. Tracą budżet i uczciwi podatnicy

Podatki
PodatkiShutterStock
29 stycznia 2013

Proceder korzystania z fikcyjnych faktur kwitnie od naszego przystąpienia do Unii Europejskiej, czyli od 1 maja 2004 r., ale mniej więcej od dwóch lat gwałtownie przybiera na sile. Tracą budżet i uczciwi podatnicy.

– Wzmógł się, bo nieuczciwe firmy zagrały va banque, chcą zgarnąć jak najwięcej i jak najszybciej. Liczą, że uda im się zniknąć, zanim ktoś dobierze im się do skóry – mówi jeden z kontrolujących. Problem jest jednak szerszy: jak przyznają służby skarbowe, nawet uczciwym do tej pory przedsiębiorcom zdarza się korzystać z fikcyjnych faktur.

1185539-i02-2013-020-18300020e-802.jpg
Efekty pracy urzędów kontroli skarbowej

Jest to wyjątkowo opłacalne, a przy okazji trudniejsze do wykrycia przy transakcjach wewnątrzwspólnotowych. Dostawa towarów lub usług w ramach UE wiąże się z zerową stawką VAT. Nieuczciwi przedsiębiorcy posługujący się fikcyjnymi fakturami mogą więc odliczać polski, z reguły 23-proc. podatek naliczony zapłacony rzekomo w cenie towarów czy usług nabytych w związku z wytworzeniem produktu, który potem sprzedali do innego państwa unijnego. W rzeczywistości taki towar albo w ogóle nie powstaje albo jest sprzedawany w kraju po konkurencyjnej cenie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.