Nawet częściowe zawalenie dachu nie powoduje, że obiekt przestaje być budynkiem. Nie ma więc mowy o uniknięciu podatku od nieruchomości – orzekł NSA w trzech wyrokach. Wszystkie zapadły w sprawie kobiety będącej współwłaścicielką działki zabudowanej zespołem dworsko-pałacowym. Budynki gospodarcze, które znajdowały się na tym terenie, miały uszkodzone, a nawet zapadnięte dachy.
Dziury w dachu zwalniają od podatku od nieruchomości?
Mimo tego wójt gminy, po oględzinach, wymierzył podatniczce podatek od nieruchomości. Co prawda nie wymierzył go od budynku mieszkalnego (dworu), bo ten był zwolniony od podatku jako obiekt wpisany do rejestru zabytków i utrzymywany zgodnie z przepisami o ich ochronie. Do opodatkowania wójt przyjął grunty sklasyfikowane w ewidencji jako tereny rekreacyjno-wypoczynkowe oraz budynki gospodarcze.
Podatniczka zaskarżyła wszystkie trzy decyzje wójta (za lata 2020–2022). Samorządowe kolegium odwoławcze je uchyliło i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. Uznało, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do jednoznacznej oceny, czy sporne budynki mają dachy. Trzeba to jednoznacznie ustalić – stwierdziło SKO.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.