Autopromocja

Fiskus interesuje się napiwkami. Jego zdaniem powinny być opodatkowane

Pieniądze, podatki
PieniądzeShutterStock
8 marca 2013

Napiwki, które klienci w dowód uznania wręczają kelnerom, krupierom w kasynach czy nawet listonoszom, stanowią według organów skarbowych przychody ze stosunku pracy lub innych źródeł i powinny być opodatkowane. Jednak do fiskusa trafiają tylko informacje o drobnej części tych kwot.

Z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) nie wynikają jakiekolwiek zwolnienia z opodatkowania napiwków czy podobnych im przychodów. Zależnie od sposobu przyjmowania tych uznaniowych wypłat, określane są bądź jako przychody ze stosunku pracy – kiedy wszystkie napiwki otrzymywane przez pracowników trafiają do właściciela firmy (będącego płatnikiem) i dopiero później są dzielone między pracowników, bądź jako przychody z innych źródeł – gdy pracownicy od razu zatrzymują je dla siebie. W obu sytuacjach udowodnienie przez urzędników skarbowych uzyskiwania przychodów jest bardzo trudne, a w drugim przypadku niemal niewykonalne.

– Ministerstwo Finansów w ostatnim czasie nie odnosiło się do sprawy opodatkowania napiwków dla kelnerów, ponieważ stanowisko organów podatkowych w tej kwestii jest ugruntowane – przypomniała Wiesława Dróżdż, rzecznik resortu. Fiskus uznaje, że napiwki te należy traktować jako przychód ze stosunku pracy lub z innych źródeł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.