Nie ma w Polsce miejscowości całkowicie wolnych od podatku od nieruchomości. Radni mogą jedynie wprowadzić liczne zwolnienia przedmiotowe albo mocno obniżyć stawki.
Choć w gminie Michałowo na Podlasiu radni zwolnili z podatku budynki mieszkalne, gospodarcze i grunty z nimi związane, to nie oznacza to jednak, że w ogóle nie ma tam daniny od nieruchomości. Jak wynika z budżetu gminy, na ten rok zaplanowała ona ponad 9,5 mln zł wpływów z tego tytułu. W większości będą to wpłaty dokonane przez osoby prawne (9,2 mln zł). Osoby fizyczne mają odprowadzić do gminnej kasy jedynie 380 tys. zł.
Konstytucja nie pozwala
Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 ze zm.) opodatkowane są grunty, budynki i budowle (te ostatnie tylko, gdy są zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej). Stawki podatku od nieruchomości mogą się różnić w poszczególnych gminach. O ich wysokości decydują radni w uchwale. Nie mogą jednak przekroczyć górnego limitu ustalanego co roku przez ministra finansów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.