Decyzję o wysokości podatku trzeba doręczyć na właściwy adres

Listy
ListyShutterStock
28 grudnia 2012

Jeśli organ podatkowy prześle decyzję określającą wysokość podatku na błędny adres, to nie może przyjąć, że doszło do tzw. fikcji doręczenia – orzekł WSA w Szczecinie.

Naczelnik urzędu skarbowego wydał decyzję, określającą wysokość zobowiązania w PIT za 2008 r. Było w niej pouczenie, że podatnik może się odwołać w terminie 14 dni od dnia doręczenia. Decyzja została wysłana na adres zameldowania podatnika. Nie był on tam jednak obecny, w związku z czym poczta doręczyła przesyłkę w trybie art. 150 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 z późn.zm.). Zgodnie z tym przepisem urząd pocztowy przechowywał pismo 14 dni, a podatnik był dwukrotnie powiadamiany o tym fakcie – 20 i 28 grudnia 2011 r. Jeśli nie można inaczej doręczyć pisma, to zgodnie z art. 150 Ordynacji przyjmuje się fikcję prawną doręczenia: zakłada się, że doszło do prawnie skutecznego doręczenia. Naczelnik urzędu skarbowego uznał więc, że skuteczne doręczenie podatnikowi decyzji nastąpiło 3 stycznia 2012 r. Podatnik 23 stycznia 2012 r. złożył jednak odwołanie od decyzji. Spór sprowadzał się do rozstrzygnięcia, czy faktycznie doszło do skutecznego doręczenia decyzji. Jeśliby tak się nie stało, to nie byłaby ona wiążąca dla podatnika.

Pozostało 31% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.