Ostatnio Ministerstwo Finansów w sprawach interpretacji podatkowych przyjęło strategię, że tuż przed rozprawą w sądzie administracyjnym, na którą czekało się miesiącami, a czasem i latami, swoją skargę wycofuje. Po co taki ruch?
Robi tak, żeby nie umacniała się linia orzecznicza. Żeby światła dziennego nie ujrzał kolejny pozytywny dla przeciwnika wyrok najwyższego sądu. A może dla zyskania czasu, bo druga strona ma związane ręce aż do momentu zamknięcia sprawy przez najwyższy sąd. Ostatecznie sprawa kończy się umorzeniem postępowania po wycofaniu skargi. Brzmi to jak historia z thrillera sądowego amerykańskiej produkcji, ale rzeczywiście jest to strategia przyjęta ostatnio przez MF w sprawach interpretacji podatkowych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
