Autopromocja

Jędrzejewska: Poseł też ma prawo wiedzieć

Katarzyna Jędrzejewska
Katarzyna JędrzejewskaDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
13 lutego 2017

Czas, żeby ktoś w końcu zaczął informować posłów, co uchwalają, a nawet więcej – co zgłaszają w ramach inicjatywy ustawodawczej. Nie może być tak, żeby parlamentarzysta dopiero po dwóch miesiącach dowiadywał się, za jaką zmianą prawa podniósł rękę. Weźmy głośny ostatnio przykład opodatkowania wiatraków. Już w czerwcu ub.r. poseł Grzegorz Furgo próbował dociec – cytuję – „jaka jest rzeczywista przyczyna zmiany przepisów i włączenia całości instalacji elektrowni wiatrowych do Prawa budowlanego?” (interpelacja nr 4207).


I co usłyszał od wiceministra infrastruktury Tomasza Żuchowskiego? Znów cytat: „Przywoływana przez Pana Posła ustawa o   inwestycjach w   zakresie elektrowni wiatrowych stanowiła projekt poselski, a   nie rządowy, co oznacza, iż członkowie Rady Ministrów nie są właściwi do udzielania wyjaśnień w   kwestii genezy jej uregulowań”.

Czy godzi się tak odpowiadać przedstawicielowi wyborców, gdy ten chce się dowiedzieć, o   co chodziło w   poselskim projekcie? Czy nie wystarczyło, żeby wiceminister Żuchowski zajrzał do DGP z   30 maja 2016 r. (nr 102) i   przeczytał artykułu naszego redakcyjnego kolegi Łukasza Zalewskiego? Już z   samego tytułu dowiedziałby się, że „właścicieli elektrowni wiatrowych czeka podwyżka daniny”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.