Ani fiskus, ani sądy nie dali wiary twierdzeniom podatnika, że faktury wystawiane podczas pobytu w areszcie dokumentują rzeczywiste czynności gospodarcze.
Chodziło o przedsiębiorcę, który prowadził firmę zajmującą się szeroko rozumianą działalnością budowlaną. Organy kontrolne wykazały wiele nieprawidłowości w dokumentach, na których widniał jego podpis. Nie kwestionowały tego, że roboty zostały wykonane. Nie były natomiast pewne, czy rzeczywiście wykonawcą były firmy, których dane widniały na fakturach. Podatnik nie żądał bowiem żadnych gwarancji od swoich kontrahentów i nie był w stanie przedstawić jakichkolwiek kosztorysów wykonanych robót. A należność płacił im rzekomo „do ręki”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.