Podpis zza krat nie sanuje pustych faktur

Faktura, podatki
Sędzia Agnieszka Krawczyk wyjaśniła, że organy podatkowe prawidłowo uznały usługi za fikcyjneShutterStock
10 maja 2016

Ani fiskus, ani sądy nie dali wiary twierdzeniom podatnika, że faktury wystawiane podczas pobytu w areszcie dokumentują rzeczywiste czynności gospodarcze.

Chodziło o przedsiębiorcę, który prowadził firmę zajmującą się szeroko rozumianą działalnością budowlaną. Organy kontrolne wykazały wiele nieprawidłowości w dokumentach, na których widniał jego podpis. Nie kwestionowały tego, że roboty zostały wykonane. Nie były natomiast pewne, czy rzeczywiście wykonawcą były firmy, których dane widniały na fakturach. Podatnik nie żądał bowiem żadnych gwarancji od swoich kontrahentów i nie był w stanie przedstawić jakichkolwiek kosztorysów wykonanych robót. A należność płacił im rzekomo „do ręki”.

Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.