Polscy rolnicy powinni mieć wybór, czy chcą płacić podatek dochodowy, czy jak obecnie gruntowy – powiedział PAP minister rolnictwa Marek Sawicki.
Od razu też dodał, że takie rozwiązanie mogłoby obowiązywać od początku nowej perspektywy finansowej UE, czyli od 2014 r. Tym samym minister obalił powszechnie uznawany mit, jakoby rolnicy w ogóle, a PSL w szczególności, nie chcieli wprowadzenia podatku dochodowego w rolnictwie.
Wszystko to oczywiście dzieje się na marginesie dyskusji o tym, jakie i w jaki sposób płacone składki zdrowotne powinny obciążyć kieszenie rolników. Ludowcy są oczywiście za tym, by nie obciążyły one rolniczych kieszeni w ogóle albo by obciążyły je w niewielkim tylko stopniu. Podobnie jest z płaconymi przez rolników podatkami. Myliłby się bowiem ten, kto ze słów ministra Sawickiego wywiódłby – prosty i logiczny, jak mogłoby się zdawać – wniosek, że oto chce on włączenia rolników do powszechnego systemu opodatkowania w imię równości, sprawiedliwości i podobnie dobrze brzmiących, niestety tylko na papierze, haseł. W istocie, jak to zwykle w przypadku PSL-u bywa, chodzi o rzecz zgoła odmienną. Cała ta propozycja zmierza raczej w tym kierunku, by przed podatkami pozwolić rolnikom uciec.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.