Korekta Polskiego Ładu jest zadziwiająca, jak wiele innych ruchów wokół [WYWIAD]

Polski Ład
<p>Polski Ład był reklamowany jako duży program redystrybucyjny, z naciskiem na “re”. Chodziło o zwiększenie obciążeń dla lepiej zarabiających i zmniejszenie tym o niższych dochodach</p>shutterstock
29 marca 2022
aktualizacja 30 marca 2022

Skala kosztów, jakie ta zmiana generuje dla sektora finansów publicznych, zwłaszcza w połączeniu z tym, jakie grupy podatników korzystają na tej zmianie, jest dla mnie zaskoczeniem – mówi Michał Myck, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA.

Michał Myck, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA
Michał Myck, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA

Co dają obecne zmiany w Polskim Ładzie. Kto skorzysta najbardziej na jego najnowszej wersji?

Korekta jest zadziwiająca, jak wiele innych ruchów wokół Polskiego Ładu. Została w jakimś sensie wymuszona przez zamieszanie, jakie powstało wokół niego na początku roku i w dużej mierze ma korygować błędy, w szczególności problemy spowodowane ulgą dla klasy średniej. Z tego punktu widzenia te zmiany porządkują system, bo ulgę likwidują. Natomiast jeśli potraktować je jako korektę jakiegoś niefortunnego rozwiązania, to jest to bardzo drogie podejście do problemu. Skala kosztów, jakie ta zmiana generuje dla sektora finansów publicznych, zwłaszcza w połączeniu z tym, jakie grupy podatników korzystają na tej zmianie, jest dla mnie zaskoczeniem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.