Autopromocja

Podatnik bezgotówkowy. Jest kij, dojdzie marchewka

Payment terminal on table in restaurant. Financial concept.
<p>Terminal płatniczy</p>shutterstock
28 czerwca 2021

„Podatnik bezgotówkowy” – to nowy pomysł Ministerstwa Finansów, w ramach którego resort zapowiedział ostatnio wprowadzenie zachęt dla przedsiębiorców, którzy będą korzystać z terminali płatniczych. Wygląda zatem na to, że zmienia się podejście do podatnika, bo obecnie chcąc zachęcić do stosowania płatności bezgotówkowych, a po prawdzie zniechęcić do gotówkowych, fiskus – przy większych transakcjach – stosuje sankcje. Jakie? Warto sobie o nich przypomnieć, bo nic nie wskazuje na odejście od dotychczasowego kierunku działań. I to mimo że z drugiej strony mamy złożony w Sejmie przez prezydenta Andrzej Dudę, na wniosek prezesa NBP, projekt ustawy nakazującej przedsiębiorcom akceptację płatności w gotówce. Idzie on pod prąd. Jej obsługa, a dokładnie transport, przechowywanie itd., to duży koszt – argumentował niedawno minister finansów Tadeusz Kościński. Nie bez znaczenia jest zapewne i to, że przez płatności gotówkowe do budżetu nie wpływa tyle podatków, ile powinno, gdyby wszyscy płacili kartami lub przelewami.

Tak jest obecnie

Przypomnijmy, że art. 19 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 162) nakłada na firmy obowiązek dokonywania lub przyjmowania płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą za pośrednictwem rachunku płatniczego przedsiębiorcy, w każdym przypadku gdy:

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.