Oparte na zaufaniu, budowane z myślą o kolejnych pokoleniach i coraz odważniej wychodzące na świat. Firmy rodzinne stały się jednym z najważniejszych motorów rozwoju polskiej gospodarki. O ich znaczeniu, wyzwaniach i przyszłości rozmawiano podczas 2nd International Family Business Summit w Warszawie.
Jeszcze trzy dekady temu wiele rodzimych firm stawiało pierwsze kroki w warunkach gospodarki rynkowej. Obecnie coraz częściej są to organizacje o międzynarodowej skali działania, zatrudniające tysiące pracowników, realizujące inwestycje za granicą i konkurujące z globalnymi liderami. Firmy rodzinne, które przez lata konsekwentnie budowały swoją pozycję, opierają rozwój na odpowiedzialności, długoterminowym myśleniu i silnych wartościach.
Ponad 250 przedsiębiorców, przedstawicieli administracji publicznej, świata finansów, nauki i biznesu z Polski oraz zagranicy spotkało się podczas 2nd International Family Business Summit, aby rozmawiać o przyszłości przedsiębiorczości opartej na wartościach.
Tegoroczna edycja wydarzenia odbyła się pod hasłem „Zwycięstwo z charakterem – gdy dziedzictwo spotyka odpowiedzialność”. Tym samym zostało podkreślone znaczenie długoterminowego myślenia, odpowiedzialnego przywództwa i budowania organizacji zdolnych przetrwać próbę czasu.
Rozwój międzynarodowy, sukcesja, bezpieczeństwo majątku, geopolityka, inwestowanie oraz współpraca państwa z biznesem – to tematy, które znalazły się w centrum uwagi w trakcie wydarzenia. Wspólnym mianownikiem wszystkich rozmów była jednak rola firm rodzinnych, które coraz częściej postrzegane są nie tylko jako ważna część gospodarki, ale także jako jej strategiczny filar.
2. edycja International Family Business Summit pokazała, że firmy rodzinne nie są już wyłącznie ważnym segmentem polskiej gospodarki. Coraz częściej stają się jej ambasadorami, inwestorami i naturalnymi liderami zmian. Łączą lokalne korzenie z globalnymi ambicjami, a rodzinne wartości z profesjonalnym zarządzaniem i nowoczesnymi technologiami.
W czasach, gdy wiele organizacji koncentruje się na krótkoterminowych wynikach, firmy rodzinne pozostają wierne perspektywie wielopokoleniowej. To właśnie ona pozwala im budować trwałe relacje, rozwijać lokalny kapitał i tworzyć przedsiębiorstwa zdolne do funkcjonowania przez dekady.
– Biznes rodzinny to jest sztafeta. Chodzi o to, żeby z roku na rok firma była coraz lepsza, zmierzała w dobrym kierunku, budowała dobrą perspektywę dla ludzi, którzy ją tworzą. Istotne jest to, co budujemy, ale przede wszystkim z kim budujemy – mówił Adam Mokrysz, prezes Grupy Mokate, który od lat łączący środowisko firm rodzinnych.
Jak zaznaczył, sukces przedsiębiorstwa rodzinnego nie przypomina sprintu, lecz wieloletnią partię szachów. A ta wymaga strategii, cierpliwości, przewidywania ruchów kilka kroków naprzód i umiejętności zachowania spokoju nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się bardzo trudna.
– Jesteśmy w top 20 najsilniejszych gospodarek świata. Ludzie mają gen przedsiębiorczości i kolejne pokolenie kontynuuje budowę firm rodzinnych – podkreślał Adam Mokrysz.
W podobnym tonie wypowiadała się Beata Mońka, prezes Art of Networking, współorganizatorka wydarzenia. – Spotykamy się dziś nie tylko po to, aby rozmawiać o sukcesie, ale przede wszystkim o tym, jak budować go z charakterem – mówiła.
Zdaniem Beaty Mońki firmy rodzinne pozostają symbolem stabilności i odpowiedzialności w świecie pełnym nieprzewidywalności. – Potrafią łączyć rozwój z wartościami, ambicję z troską o ludzi, a biznes z odpowiedzialnością za przyszłe pokolenia – podkreślała.
– Razem jesteśmy odpowiedzialni za to, jak budujemy markę Polska – dodała.
Polska potrzebuje silnych firm rodzinnych
Jednym z najważniejszych punktów programu była rozmowa z Wojciechem Balczunem, ministrem aktywów państwowych, który przedstawił założenia polityki local content.
To koncepcja zakładająca większe wykorzystanie potencjału krajowych przedsiębiorstw przy realizacji strategicznych inwestycji oraz budowę silniejszych powiązań pomiędzy polskim biznesem a gospodarką.
Minister zwracał uwagę, że Polska znajduje się dziś w zupełnie innym miejscu niż trzy dekady temu.
– Przeszliśmy okres transformacji, budowaliśmy kompetencje, uczyliśmy się przemiany polskiej gospodarki. Ponieśliśmy też pewne koszty. Otworzyliśmy rynek, oferowaliśmy tanią siłę roboczą. Teraz, aby zapewnić wzrost gospodarczy i dynamikę, musimy być bardziej smart. Musimy patrzeć na nasz własny interes – podkreślał Wojciech Balczun.
Jak zaznaczył, doświadczenia pandemii, wojny w Ukrainie oraz napięć na Bliskim Wschodzie pokazały, jak ważne staje się wzmacnianie krajowych przedsiębiorstw.
– To, co wydarzyło się w związku z pandemią, wojną w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie pokazało, że to jest ten moment, kiedy musimy zacząć myśleć o interesach wszystkich firm, które działają w Polsce – mówił.
Wojciech Balczun podkreślał, że nie chodzi o protekcjonizm, ale o tworzenie równych warunków konkurencji dla polskich przedsiębiorstw. W tym kontekście firmy rodzinne zostały wskazane jako naturalni partnerzy w budowaniu długofalowej odporności gospodarczej kraju.
– W tej chwili mówiąc „firmy rodzinne”, nie mówimy firmy małe czy średnie. Bardzo często mówimy o potężnych firmach, które się rozwinęły, które są liderami w swoich dziedzinach, które realizują wielkie globalne strategie. To jest na pewno powód do dumy. I to jest coś, co powinniśmy chronić, wspierać – również z pozycji rządu – wskazał minister.
Od lewej: Minister Aktywów Państwowych, Beata Mońka CEO Art of Networking
Znaczenie przedsiębiorstw rodzinnych dla gospodarki podkreślał również Szymon Midera, prezes PKO BP.
– Obsługujemy ponad 600 tys. podmiotów gospodarczych. Firmy rodzinne z uwagi na swoją skalę i swój wpływ na gospodarkę, są oczywiście jednym z kluczowych segmentów – zauważył.
– Pracuje się z nimi inaczej. Tu bardzo liczy się zaufanie, myślenie długoterminowe, patrzenie przez pryzmat wartości, którymi te firmy żyją na co dzień w ramach swojej działalności. Takie długoterminowe partnerstwo. To jest naprawdę inne podejście do robienia biznesu. Naszą rolą jest, by to zdiagnozować, zrozumieć, zaakceptować i odpowiedzieć poprzez cały serwis w ramach grupy kapitałowej, spółek zależnych, leasingu, faktoringu, towarzystwa funduszy inwestycyjnych – dodał.
Prezes PKO BP podkreślił również znaczenie wsparcia, jakie daje jego bank, także poza granicami kraju.
– Chcemy być wszędzie tam, gdzie polskie firmy robią biznes. Będziemy ich w tym procesie wspierać w ramach myślenia w kategoriach cross-border, w ramach myślenia paneuropejskiego, w ramach wychodzenia poza lokalny rynek – powiedział Szymon Midera.
Firmy rodzinne odgrywają szczególną rolę w rozwoju gospodarczym Polski. To organizacje, które myślą w perspektywie pokoleń, inwestują w relacje, rozwój lokalnych społeczności i budowanie trwałego kapitału.
Odwaga zdobywania świata
Jednym z głównych tematów 2. edycji International Family Business Summit była ekspansja międzynarodowa. W panelu poświęconym budowaniu globalnych marek uczestnicy podkreślali, że wejście na zagraniczne rynki wymaga cierpliwości, przygotowania i zdolności do uczenia się nowych kultur biznesowych.
Adam Mokrysz przypominał, że sukces za granicą nie pojawia się natychmiast. – Wszystko rodzi się w głowie, zaczyna od dobrego pomysłu. Bardzo ważne jest, żeby zdefiniować określone kryteria, ocenić, gdzie są największe szanse na sukces. Ze złych projektów trzeba umieć z godnością się wycofać – mówił.
Jednocześnie zwracał uwagę, że internacjonalizacja wymaga czasu. – Każdy chce eksportować, ale każdy rynek ma inną specyfikę, trzeba rozpoznać boisko. Przygotowania są długie, bo wejście na dany rynek jest tylko jedno – podkreślał.
Wtórował mu Tomasz Wiatrak, country manager Renomia Polska, amerykańsko-czeskiego brokera ubezpieczeniowego. – Globalizacja nie zaczyna się od tego, że jesteśmy na 50 rynkach od razu. Globalizacja zaczyna się od małych rzeczy i patrzenia w szerszym kierunku – podkreślał.
Joanna Klimas, współzałożycielka oraz wiceprezes zarządu Klimas Wkręt-met mówiła jak rodzinna firma, która powstała w 1990 r., postawiła najpierw na ekspansję krajową, a następnie na rynki europejskie. M.in. dzięki temu to dzisiaj wiodący producent systemów mocowań i elementów złącznych, oferujący innowacyjne i wysokiej jakości rozwiązania dla budownictwa.
Od lewej: Tomasz Wiatrak Renomia Polska, Joanna Klimas Wkrę Met, Adam Mokrysz Grupa Mokate, Beata Mońka Art of Networking
Podobne przesłanie przewijało się w trakcie wystąpień zagranicznych gości. Przedstawiciele duńskiej marki Søe-Jensen oraz włoskiej firmy Mutti wskazywali, w jaki sposób wielopokoleniowe przedsiębiorstwa mogą skutecznie łączyć tradycję, rzemiosło i wartości rodzinne z globalnym zasięgiem działalności.
Juan Pablo Carnevale, president of the Board & Managing Director Mutti Poland / CEE mówił o śmiałych pomysłach i konieczności posiadania długoterminowej wizji (Mutti to jeden z najbardziej znanych w Europie producentów przetworów pomidorowych). Z kolei Christian Westergaard, właściciel Søe-Jensen wskazywał, dlaczego ręczna produkcja wciąż ma swoją niezastąpioną wartość.
Od lewej: Juan Pablo Carnevale Mutti Polska, Michał Broniatowski TVP World
Sukcesja jako największe wyzwanie kolejnych lat
Jednym z najważniejszych tematów kongresu była sukcesja. Przedstawiciele młodego pokolenia przedsiębiorców podkreślali, że choć ich podejście do biznesu różni się od doświadczeń rodziców i dziadków, to fundament pozostaje ten sam.
– Moje pokolenie nie musi niczego udowadniać. Polska jest w gronie 20 największych gospodarek. Nie musimy się ścigać, naszym celem jest wywieranie wpływu na świat. Pieniądze czy dobra materialne są efektem ubocznym – mówił Dawid Gorol, sukcesor Saturn Eko.
Oskar Kobielski, sukcesor firmy Impex, mówił, że dzisiaj wyzwania są zupełnie inne niż te, jakie miały poprzednie pokolenia. Swoim doświadczeniem podczas kongresu podzielił się też Zbigniew Grycan, twórca lodziarni Grycan, cukiernik z wykształcenia, który swoją firmę założył w 1962 r. Dzisiaj w działania firmy włącza się jedna z córek, druga wybrała karierę naukową.
Prof. dr hab. Grzegorz Mazurek, rektor Akademii Leona Koźmińskiego, nie miał wątpliwości, że wśród młodego pokolenia gen przedsiębiorczości jest bardzo duży, podobnie jak chęć robienia czegoś, co ma sens.
W trakcie debaty wielokrotnie podkreślano, że skuteczna sukcesja nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz procesem obejmującym przygotowanie organizacyjne, prawne, finansowe i przede wszystkim międzypokoleniowy dialog.
Uczestnicy byli zgodni co do faktu, że firmy rodzinne, które chcą przetrwać przez dekady, muszą nauczyć się łączyć doświadczenie starszego pokolenia z energią i kompetencjami młodych liderów.
Od lewej: prof. Grzegorz Mazurek rektor ALK, Oskar Kobierski Imbex, Zbigniew Grycan Lodziarnie Grycan, Adam Mokrysz Grupa Mokate
Bezpieczeństwo daje odwagę
Istotnym wątkiem wydarzenia była także kwestia ochrony majątku i budowania bezpieczeństwa finansowego. Współczesny przedsiębiorca musi bowiem myśleć nie tylko o wzroście, ale również o odporności organizacji na kryzysy gospodarcze, geopolityczne czy regulacyjne.
W kontekście sukcesji mówiono również o fundacjach rodzinnych. Monika Rozbicka-Szlosek, dyrektorka Centrum Bankowości Prywatnej w PKO BP, przypomniała, że nowe przepisy dotyczące fundacji rodzinnych funkcjonują w Polsce już od trzech lat. – Bilans to ponad 7 tys. złożonych wniosków o wpis do rejestru i 4 tys. fundacji – mówiła.
– Oczekiwania naszych klientów są wielowymiarowe. Przede wszystkim to zaopiekowanie się biznesem rodzinnym – od przedsiębiorstwa po majątek prywatny właściciela, ale też po rodzinę naszego klienta – dodała.
Piotr Grabowski, założyciel i wspólnik zarządzający GWLAW Warszawa, podkreślał, że warto wykorzystywać rozwiązania, które są obecnie, ponieważ regulacje mogą się w przyszłości zmieniać. – Sukcesja musi być realna, namacalna, odzwierciedlona w statusie fundacji – przypominał.
Praktycznym doświadczeniem podzielił się Tadeusz Chmielewski, przewodniczący rady nadzorczej Rohlig Suus. W tym kontekście wiele uwagi poświęcono fundacjom rodzinnym, dywersyfikacji aktywów oraz inwestycjom w nieruchomości komercyjne.
Jak podkreślali uczestnicy dyskusji, bezpieczeństwo nie oznacza rezygnacji z rozwoju. Przeciwnie, daje przedsiębiorcom przestrzeń do podejmowania bardziej odważnych decyzji inwestycyjnych.
Od lewej: Aleksander Fedoruk, Tadeusz Chmielewski Rohlig Suus, Monika Rozbicka-Szlosek PKO BP, Piotr Grabowski GW LAW
Na wydarzeniu nie mogło też zabraknąć wystąpień poświęconych inwestowaniu. Dorota Wysokińska-Kuzdra, partner w Colliers oraz Piotr Mirowski, partner w Colliers, przekonywali, że kapitał dobrze chronią nieruchomości komercyjne.
– Rynek nieruchomości komercyjnych stwarza doskonałe możliwości do inwestowania, zabezpieczając kapitał przed spadkiem i zapewniając długoterminowy wzrost – mówiła Dorota Wysokińska-Kuzdra, wspólnik w Colliers.
– Rynek nieruchomości komercyjnych przez 20 lat był zdominowany przez instytucje globalne, które w ostatnich latach zmieniają swoją strategię w naszej części Europy. Część z nich nadal inwestuje, ale część restrukturyzuje swoje portfolio i to stwarza bardzo interesującą okazję do wejścia kapitału krajowego – dodał Piotr Mirowski, wspólnik w Colliers.
Z kolei Kamil Martyniuk z 301Carats podkreślał, jak ważna jest dywersyfikacja majątku. Polecał w tym zakresie inwestycje w biżuterię i kamienie szlachetne. – Kiedyś diamenty, biżuteria rodowa była zarezerwowana dla oligarchów, dzisiaj kupują ją prawnicy, lekarze, przedsiębiorcy. Najważniejsze są certyfikaty uznanych laboratoriów. Jeżeli chcemy uzyskać jak największe stopy zwrotu, to powinniśmy zwrócić uwagę na unikatowe, duże diamenty, o odpowiedniej czystości i intensywności barwy. Takie kamienie dają gwarancję wzrostu w długim terminie – radził.
Jednym z wyzwań, z jakimi muszą się mierzyć również firmy rodzinne jest geopolityka. W ostatnim czasie doskonale widać, jak wydarzenia na Bliskim Wschodzie wpływają na globalną gospodarkę, bezpieczeństwo oraz funkcjonowanie biznesu. Współczesny świat wymaga od liderów nie tylko kompetencji ekonomicznych, ale również zrozumienia różnic kulturowych, religijnych i społecznych, które kształtują międzynarodowe relacje. O wyzwaniach związanych m.in. z Bliskim Wschodem mówiła dr Magdalena El Ghamari z Akademickiego Centrum Analiz Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej.
Zwycięstwo z charakterem
Symbolicznymi momentami wydarzenia były wystąpienia prof. Henryka Skarżyńskiego, pioniera polskiej i światowej otolaryngologii, twórcy Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Władysława Kozakiewicza, wielokrotnego mistrza i rekordzisty Polski w skoku o tyczce, mistrza olimpijskiego z Moskwy.
Osiągnęli światowy sukces dzięki determinacji, odwadze i gotowości do przekraczania granic tego, co wydawało się niemożliwe. Ich historie stały się metaforą drogi, którą od lat podążają również firmy rodzinne. Budowanie przedsiębiorstwa przez pokolenia wymaga bowiem dokładnie tych samych cech – wytrwałości, konsekwencji, odwagi oraz umiejętności działania mimo niepewności.
Podsumowując wydarzenie, Beata Mońka zwróciła uwagę na znaczenie współpracy pomiędzy administracją publiczną, biznesem i środowiskiem przedsiębiorców rodzinnych. – Razem jesteśmy odpowiedzialni za to, jak budujemy markę Polska – podkreśliła.
Podobne przesłanie wybrzmiało również w wystąpieniu Adama Mokrysza. – Świat nie wyjdzie do nas, to my musimy wyjść do świata i otwierać się na nowe pomysły, znajomości, sposoby robienia biznesu – mówił.
Od lewej: Władysław Kozakiewicz i Katarzyna Zdanowicz Telewizja Polsat
Przez cały dzień obrad uczestnicy wielokrotnie wracali do jednej myśli: przyszłość polskiej gospodarki będzie w dużej mierze zależeć od siły przedsiębiorczości rodzinnej. To właśnie firmy budowane przez pokolenia najczęściej myślą długoterminowo, inwestują w ludzi i są gotowe brać odpowiedzialność nie tylko za własny rozwój, ale również za otoczenie, w którym funkcjonują.
2nd International Family Business Summit pokazał, że polskie firmy rodzinne wchodzą dziś w nowy etap. Coraz częściej nie są już jedynie uczestnikami rynku, lecz jego współtwórcami – wyznaczają kierunki rozwoju, inwestują za granicą, budują międzynarodowe marki i stają się ambasadorami polskiej przedsiębiorczości.
Kolejna, 3. edycja International Family Business Summit odbędzie się w grudniu 2026 r. Organizatorzy zapowiadają kontynuację rozmów o sukcesji, ekspansji międzynarodowej, inwestycjach i odpowiedzialnym przywództwie. Tematy te będą nabierać znaczenia wraz z dojrzewaniem kolejnego pokolenia polskich przedsiębiorców, które coraz śmielej przejmuje odpowiedzialność za rodzinny biznes.
Partnerzy Inicjatywy International Family Business Suumit:
Grupa Mokate Partner Strategiczny, PKO BP Partner Główny, Partnerzy: 301 Carats, Colliers, Renomia Group, Maserati, GW Law, Patroni Medialni: TVP Polonia i Dziennik Gazeta Prawna
PARTNEREM PUBLIKACJI JEST INTERNATIONAL FAMILY BUSINESS SUMMIT
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu