Nasza spółka wynajmowała od gminy lokal użytkowy. Na początku czerwca zwróciliśmy go gminie. W umowie był zapis, że nakłady remontowe są możliwe, ale nie przysługuje zwrot wydatków. Tymczasem w trakcie trwania najmu dokonaliśmy znacznych napraw na łączną kwotę ok. 20 tys. zł, w tym m.in. wyremontowaliśmy całkowicie instalację elektryczną i pomalowaliśmy ściany. Czy w tej sytuacji możemy jakoś skutecznie potrącić sobie te nakłady, np. nie płacąc podatku od nieruchomości z innej nieruchomości? A może powinniśmy wystąpić z pozwem przeciwko gminie o zwrot nakładów?
Przepisy dotyczące nakładów na przedmiot najmu i rozstrzygające, kto – wynajmujący czy najemca – zobowiązany jest do ich ponoszenia, znaleźć można w kodeksie cywilnym (dalej: k.c.).
Kto za co odpowiada
Z art. 659 k.c. wynika, że przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz. Czynsz ten może być ustalony w pieniądzach lub w świadczeniach innego rodzaju. Z kolei wynajmujący powinien wydać najemcy rzecz w stanie przydatnym do umówionego użytku i utrzymywać ją w takim stanie przez czas trwania najmu (art. 662 par. 1 k.c.).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.