Ograniczenie apetytu nawet o 50 proc. – taki efekt zaobserwowano u zwierząt po podaniu nowego peptydu BRP. Cząsteczkę określa się jako „naturalny Ozempic”, choć badania nie obejmują jeszcze ludzi. Wyniki z Nature pokazują jednak nowy sposób kontroli głodu i tym samym - walki z otyłością i cukrzycą.
Autorzy pracy podkreślają, że BRP działa inną drogą niż semaglutyd, czyli substancja czynna znana m.in. z leków Ozempic i Wegovy. To właśnie dlatego odkrycie wzbudziło zainteresowanie w kontekście leczenia otyłości i zaburzeń metabolicznych.
Czym jest BRP i dlaczego nowy peptyd wzbudził zainteresowanie badaczy otyłości
Badanie dotyczy cząsteczki nazwanej BRP – BRINP2-related peptide. To krótki peptyd złożony z 12 aminokwasów, wytypowany jako potencjalnie ważny dla regulacji apetytu i gospodarki energetycznej organizmu.
Badacze szukali takich cząsteczek wśród białek prekursorowych, z których organizm może wytwarzać aktywne peptydy o działaniu hormonalnym. W tym celu wykorzystali narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które miało pomóc wskazać najbardziej obiecujących kandydatów. To ważne, bo pokazuje, że nowe terapie przeciw otyłości mogą powstawać także poza dobrze poznanym już szlakiem GLP-1.
Jak sztuczna inteligencja pomogła odkryć BRP, nowy peptyd badany pod kątem otyłości
Zespół ze Stanford stworzył algorytm nazwany Peptide Predictor. Jego zadaniem było przewidzenie, które fragmenty większych białek mogą po odpowiednim cięciu tworzyć biologicznie aktywne peptydy.
Proces przebiegał etapami:
- przeanalizowano około 20 tys. ludzkich genów kodujących białka
- zawężono wyniki do 373 prohormonów
- następnie przewidziano 2683 potencjalne peptydy
- z tej grupy wybrano cząsteczki, które mogły wpływać na układ nerwowy i metabolizm
Dopiero później rozpoczęto testy laboratoryjne. Wśród badanych peptydów właśnie BRP zwrócił szczególną uwagę.
BRP zmniejszał apetyt u myszy i świnek miniaturowych. Zwierzęta jadły nawet o 50 proc. mniej
Najmocniejszy wynik dotyczył wpływu peptydu na apetyt. W badaniach na szczupłych myszach i świnkach miniaturowych pojedyncze podanie BRP przed karmieniem zmniejszało ilość zjadanego pokarmu nawet o 50 proc. w ciągu godziny. To ważna obserwacja, gdyż ograniczenie łaknienia jest jednym z podstawowych celów nowoczesnego leczenia otyłości, dlatego taki wynik od razu wzbudził nadzieje badaczy.
Świnki miniaturowe mają w takich badaniach szczególne znaczenie, bo ich metabolizm i wzorce jedzenia pod pewnymi względami lepiej przypominają człowieka niż model mysi. Nadal nie oznacza to jednak, że wynik można bezpośrednio przenieść na ludzi.
U otyłych myszy BRP obniżał masę ciała i redukował głównie tkankę tłuszczową
W kolejnym etapie badacze sprawdzili działanie BRP u otyłych myszy. Zwierzęta otrzymywały peptyd codziennie przez 14 dni. W tym czasie średnio traciły około 3 gramów masy ciała, podczas gdy myszy z grupy kontrolnej przybierały około 3 gramów. Autorzy podkreślają, że najważniejsze było nie tylko samo obniżenie masy ciała, ale jego skład. Spadek dotyczył przede wszystkim tkanki tłuszczowej.
W badaniu odnotowano też poprawę dwóch ważnych parametrów metabolicznych:
- tolerancji glukozy
- tolerancji insuliny.
To zwiększa znaczenie odkrycia, ale nie daje jeszcze podstaw, by mówić o gotowej terapii dla pacjentów z cukrzycą.
Dlaczego BRP porównywany jest do Ozempicu i czym różni się od semaglutydu
Porównania do Ozempicu pojawiają się dlatego, że semaglutyd stał się najbardziej rozpoznawalnym lekiem wpływającym na apetyt i masę ciała. Badacze zaznaczają jednak, że BRP nie działa tak samo jak leki z grupy GLP-1.
Semaglutyd oddziałuje nie tylko na mózg, ale też na przewód pokarmowy, trzustkę i inne tkanki. Według autorów BRP wydaje się działać bardziej wybiórczo, przede wszystkim w obrębie podwzgórza, czyli części mózgu odpowiedzialnej m.in. za kontrolę głodu i metabolizmu. Dla naukowców to jedna z najciekawszych części odkrycia. Inny mechanizm działania może oznaczać szansę na nową klasę terapii.
BRP nie wywołał u zwierząt części skutków ubocznych kojarzonych z lekami GLP-1
Jednym z najczęściej komentowanych elementów publikacji jest kwestia tolerancji nowej cząsteczki. U badanych zwierząt nie obserwowano zmian dotyczących:
- ruchliwości
- poboru wody
- zachowań lękowych
- wydalania kału.
W materiałach Stanford pojawia się też informacja, że BRP nie powodował u zwierząt części objawów kojarzonych z semaglutydem, takich jak nudności, zaparcia czy wyraźna utrata masy mięśniowej. Na obecnym etapie można mówić jednak wyłącznie o obserwacjach z badań na zwierzętach. Nie ma jeszcze danych, które pozwalałyby stwierdzić, że podobny profil bezpieczeństwa utrzyma się u ludzi.
To jeszcze nie lek dla ludzi. Badanie nad BRP jest na etapie przedklinicznym
Choć wyniki są obiecujące, badanie nie dotyczy ludzi. To podstawowe ograniczenie tej publikacji. Między odkryciem laboratoryjnym a lekiem dostępnym dla pacjentów jest jeszcze długa droga. Konieczne będą kolejne etapy:
- ustalenie dokładnego mechanizmu działania
- identyfikacja receptorów, z którymi wiąże się BRP
- wydłużenie czasu działania peptydu w organizmie
- badania bezpieczeństwa
- badania kliniczne z udziałem ludzi.
Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy nowa cząsteczka ma realne znaczenie terapeutyczne.
BRP może mieć znaczenie nie tylko dla leczenia otyłości, ale też zaburzeń glukozy
Wyniki badania są istotne przede wszystkim dla leczenia otyłości, ale ich znaczenie może być szersze. Poprawa tolerancji glukozy i insuliny sugeruje, że BRP może stać się ważnym tematem także w badaniach nad zaburzeniami metabolicznymi powiązanymi z nadmierną masą ciała.
Nie oznacza to jeszcze, że nowy peptyd będzie lekiem na cukrzycę. Publikacja pokazuje raczej, że cząsteczka wpływa na procesy, które są istotne także z punktu widzenia metabolizmu glukozy. To właśnie dlatego odkrycie wywołało tak duże zainteresowanie. Nowe terapie są dziś poszukiwane nie tylko pod kątem redukcji masy ciała, ale również poprawy parametrów metabolicznych.
Najważniejsze wnioski z badania nad BRP. Co już wiadomo o nowym peptydzie
Najkrócej można je ująć tak:
- BRP to nowo opisany naturalnie występujący peptyd
- w badaniach na myszach i świnkach miniaturowych ograniczał apetyt nawet o 50 proc.
- u otyłych myszy prowadził do spadku masy ciała głównie przez redukcję tkanki tłuszczowej
- poprawiał tolerancję glukozy i insuliny
- działał inną drogą niż GLP-1 i semaglutyd
- na razie nie został przebadany klinicznie u ludzi.
Co dalej z BRP i kiedy mogą ruszyć kolejne badania
Autorzy pracy zapowiadają dalsze badania nad mechanizmem działania peptydu i nad sposobem wydłużenia jego aktywności w organizmie. To jeden z warunków, by w przyszłości można było myśleć o wygodnym stosowaniu tej cząsteczki jako leku. Na dziś najuczciwiej mówić o bardzo obiecującym odkryciu przedklinicznym. Publikacja pokazuje nowy kierunek poszukiwań w leczeniu otyłości, ale jeszcze nie nową terapię gotową do zastosowania u pacjentów.
Źródło naukowe
Laetitia Coassolo, Niels B. Danneskiold-Samsøe, Quennie Nguyen i wsp., “Prohormone cleavage prediction uncovers a non-incretin anti-obesity peptide”, Nature, 2025, DOI: 10.1038/s41586-025-08683-y
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu