Autopromocja

Punkty za badania dla koncernów, czyli jak zachęcić do innowacyjności

leki1
Takie podejście pozwoli bez obaw włączyć leki do listy leków refundowanych oraz wydłużyć okres, przez jaki będą się na tej liście znajdować. ShutterStock
19 czerwca 2018

Głównym celem systemu preferencji ma być zachęcenie firm farmaceutycznych do innowacyjności.

Resort zdrowia i Ministerstwo Przedsiębiorczości zaoferują preferencje dla koncernów, które zdecydują się na prowadzenie badań nad nowymi lekami w Polsce. Trwają prace nad regulacjami w tej sprawie. Za inwestycje mają otrzymać bonusy w postaci ułatwień w dostępie do refundacji.

– Głównym celem refundacyjnego trybu rozwojowego jest wsparcie innowacji w firmach farmaceutycznych oraz umożliwienie szerszego dostępu pacjentom do nowych leków i terapii lekowych – przekonuje w rozmowie z DGP Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

W planach jest opracowanie algorytmu wspierającego firmy, których działalność ma szczególny wpływ na polską gospodarkę. Ocena obejmować będzie m.in. aktywności innowacyjne i wpływ na ekosystem innowacyjny, aktywności i zaawansowanie produkcyjne, zatrudnienie, eksport oraz odprowadzane w Polsce podatki.

Takie podejście pozwoli bez obaw włączyć leki do listy leków refundowanych oraz wydłużyć okres, przez jaki będą się na tej liście znajdować. – Obecnie zakłada się cztery lata, dzięki czemu zwiększy się stabilność i możliwości działań długofalowych firm w obszarze inwestycji – tłumaczy Jadwiga Emilewicz.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii proponuje również, aby w budżecie NFZ był na stałe wpisany 16-proc. budżet na refundację.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, sceptyczne wobec pomysłu określenia stałych wydatków na refundację leków jest Ministerstwo Zdrowia. Jego urzędnicy przekonują, że budżet powinien być bardziej elastyczny i dzielony według potrzeb, np. na zmniejszenie kolejek.

Pojawił się też plan wprowadzenia ulg podatkowych. Jednak z analiz przeprowadzanych w ministerstwie wynika, że firmy farmaceutyczne płacą bardzo niskie podatki. W efekcie z pomysłu zrezygnowano. Tym bardziej że takie rozwiązanie mogłoby budzić sprzeciw Komisji Europejskiej jako uprzywilejowanie konkretnych firm i naruszenie zasad konkurencji.

Kolejnym pomysłem jest wprowadzenie osobnego funduszu na rozwój badań. Na ten cel miałoby zostać przeznaczone 500 mln zł pochodzących z BGK (przekazywane bezpośrednio firmom w postaci dotacji na prowadzenie badań lub na tworzenie warunków do ich prowadzenia). Środki mogłyby być np. przeznaczone na tworzenie zespołów badawczych.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski przekonuje, że chodzi o zmotywowanie firm do prowadzenia badań w Polsce. – Ułatwienia nie mogą być za jakąkolwiek obecność na rynku polskim (np. budowa fabryki, w której są pakowane leki), tylko za inwestowanie w badania i rozwój – mówi w rozmowie z DGP.

Ma to być powiązane ze stworzeniem agencji ds. badań medycznych, która będzie prowadziła m.in. niekomercyjne badania kliniczne, badania populacyjne, epidemiologiczne. Firmy będą mogły zyskać dodatkowe punkty w ramach refundacyjnego trybu rozwojowego za inwestowanie w badania prowadzone w agencji.

Ustawa w tej sprawie powinna być gotowa jeszcze w tym roku.

– Międzynarodowe firmy farmaceutyczne są zainteresowane inwestowaniem w Polsce. Jest to korzystne zarówno dla polskich pacjentów, jak i dla gospodarki. Jednak aby branża mogła i chciała inwestować, a także traktowała polski rynek jako jeden z priorytetowych, potrzebny jest stabilny i przewidywalny system prawny. W szczególności system refundacji – przekonuje Bogna Cichowska-Duma, dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA.

Dodaje, że refundacyjny tryb rozwojowy przy odpowiednich założeniach może stać się realnym mechanizmem wspierającym zaangażowanie zagranicznych firm w Polsce. – Aby jednak tak się stało, konieczne jest przejrzyste powiązanie wpływu na gospodarkę z poziomem refundacji i ułatwieniami w ramach procesu refundacyjnego. Wówczas międzynarodowym, innowacyjnym firmom farmaceutycznych będzie dużo łatwiej przekonać swoje centrale do zwielokrotnienia zaangażowania inwestycyjnego w Polsce – mówi Cichowska-Duma. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.