Nawet jeśli uznamy, że prawdziwa skala pandemii jest dwa razy większa, niż podają statystyki, to mówimy o ok. 10 tys. dodatkowych zgonów, za które nie można bezpośrednio winić sytuacji epidemicznej.
W pierwszym tygodniu listopada w całej Polsce zmarło 16 tys. osób – ponad dwukrotnie więcej, niż umierało przeciętnie w takim samym czasie w poprzednich latach. W całym październiku zmarło 49 tys. osób – o 44 proc. więcej niż rok temu. Oficjalnie ponad 3 tys. przypadków śmiertelnych w ubiegłym miesiącu to ofiary koronawirusa. Wzbierającej fali zgonów nie da się zatem wytłumaczyć jedynie pandemią COVID-19. Nawet jeśli uznamy, że jej prawdziwa skala jest dwa razy większa, niż podają statystyki, to mówimy o ok. 10 tys. dodatkowych zgonów, za które nie można bezpośrednio winić sytuacji epidemicznej w Polsce.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)