Skrócenie pobytów dzieci w szpitalu, specjalne soczewki w najtrudniejszych przypadkach zaćmy, wyższe finansowanie dla doświadczonych ośrodków onkologicznych – to niektóre ze zmian, jakie proponuje NFZ. Chce przeznaczyć na ten cel dodatkowe 200 mln zł.
Dziś szpitalowi nie opłaca się przyjąć dziecka na jeden czy dwa dni, bo za pobyt NFZ zwróci tylko 65 proc. stawki za terapię. – Faktycznie jest tak, że dzieci u nas zalegają bez sensu, rozkładamy na kilka dni badania, które można byłoby wykonać w jeden. I tworzy się kolejka – mówi jeden z lekarzy z dużego szpitala dziecięcego. Wielu rodziców doświadczyło takiej sytuacji, choć dyrektor Klinicznego Szpitala Dziecięcego w Warszawie Robert Krawczyk przekonuje, że to się rzadko zdarza, bo szkoda każdego miejsca. – Mamy kilkadziesiąt dostawek – podkreśla.
Żeby uniknąć sytuacji, że dzieci w szpitalu przebywają dłużej, niż trzeba, Fundusz chce teraz płacić niezależenie od liczby dni, które dziecko spędza w placówce, 100 proc. za leczenie. Podniesienie wszystkich wycen będzie kosztować 132 mln zł rocznie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.