Resort zdrowia rozważa pomysł płacenia za wizytę u prywatnego specjalisty w przypadku, gdy czas oczekiwania na leczenie w ramach NFZ byłby zbyt długi.
Jak pisze portal Polityka Zdrowotna, projekt jest w uzgodnieniach wewnętrznych. Jeśli w placówce, do której zgłosi się chory, nie będzie możliwości umówienia wizyty, badania lub operacji w określonym terminie – a dodatkowo nie będzie też takiej możliwości w innych pobliskich placówkach z kontraktem z NFZ – wówczas pacjent będzie mógł zgłosić do funduszu chęć realizacji świadczenia komercyjnie.
Nowe rozwiązanie przewiduje, że pacjent w takiej sytuacji otrzyma promesę, że fundusz zapłaci za to świadczenie (do określonego limitu – prawdopodobnie takiego, jak płaci szpitalom czy poradniom w ramach kontraktów, by nie było pola do nadużyć). Jednocześnie NFZ będzie musiał przy tym mieć realne informacje o wolnych terminach w placówkach, z którymi ma kontrakt w danym rejonie, by mógł ocenić, czy faktycznie jest możliwość realizacji świadczenia, czy jej nie ma.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.