Posłowie dziś zajmą się projektem, który wprowadza wymóg posiadania recepty na pigułkę dzień po. – Nawet na konserwatywnej Malcie uznano, że powinna ona być ogólnodostępna. I że jest środkiem antykoncepcyjnym, zgodnie z definicją WHO – komentuje dr Grzegorz Południewski
Minister zdrowia przekonuje, że chodzi o uregulowanie sytuacji – jeżeli wszystkie środki antykoncepcyjne są na receptę, to i tabletki też powinny być. Pytany, czy sam by taką tabletkę przepisał, jednoznacznie odpowiadał, że nie. Swoje stanowisko argumentował światopoglądem. Jednak w tym roku konserwatywna Malta dopuściła do użytku bez recepty tabletki, do których dostęp chce reglamentować polski minister. W ten sposób władze tego kraju uznały definicję WHO, według której środki tego typu należy uznawać za antykoncepcję, a nie aborcję.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.