Zadłużony szpital nie będzie inwestował w jakość [WYWIAD]

Szpital
<p>Szpital</p>Shutterstock
26 lipca 2021

Gdyby lecznice nie musiały permanentnie szukać oszczędności i przestrzegały praw pacjenta, a personel medyczny miał godne warunki pracy, to prawne uregulowanie kwestii jakości w ochronie zdrowia nie byłoby potrzebne - mówi w rozmowie z DGP Aneta Sieradzka, partner zarządzający w Sieradzka & Partners Kancelaria Prawna.

Po koniec ubiegłego tygodnia pojawił się projekt ustawy o jakości w ochronie zdrowia. Powstanie tej regulacji było zapowiadane od kilku lat. Jak ją pani ocenia?

Aneta Sieradzka
Aneta Sieradzka

Nie ma wątpliwości, że ustawa o jakości w ochronie zdrowia jest potrzebna, bo standardy w szpitalach są bardzo różne. Są placówki, które świadczą usługi medyczne na wysokim poziomie – zarówno w aspekcie medycznym, prawnym, jak i zapewniając realizację praw pacjenta, dobrą komunikację czy coś tak podstawowego jak pełnowartościowe posiłki. Niestety, są też miejsca, które nie powinny widnieć na mapie udzielanych świadczeń zdrowotnych. Gdyby podmioty lecznicze nie musiały permanentnie szukać oszczędności na wszystkim i przestrzegały praw pacjenta, a personel medyczny miał godne warunki pracy, to prawne uregulowanie kwestii jakości w ochronie zdrowia nie byłoby potrzebne. Niestety jest inaczej.

Pozostało 97% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.