Jak rozliczać pacjenta, który nie ma numeru PESEL albo stałego miejsca zamieszkania? Czy zatrudniony lekarz z Ukrainy nie będzie chciał niespodziewanie wrócić do kraju? To niektóre z wątpliwości dyrektorów szpitali związane z leczeniem ukraińskich pacjentów i współpracą z ukraińskimi medykami.
Wraz z napływem uchodźców uciekających przed wojną za naszą wschodnią granicą polskie placówki medyczne coraz częściej przyjmują pacjentów z Ukrainy. Dominują dzieci. W niektórych szpitalach powiatowych około jednej trzeciej pacjentów na dziecięcych SOR-ach i izbach przyjęć stanowią mali Ukraińcy. – Dzieci chorują częściej – stres, wycieńczenie długą podróżą, do tego normalne o tej porze infekcje, a także zakażenia jelitowe i biegunki, rozprzestrzeniające się zwłaszcza w miejscach masowego zakwaterowania – relacjonuje jeden z dyrektorów. Te ostanie zresztą nie dotyczą tylko dzieci. Jak dotąd jednak udaje się je skutecznie opanowywać. Są też już pierwsze dzieci urodzone w polskich szpitalach. Generalnie najwięcej Ukraińców jest na oddziałach pediatrycznych i położniczych. Zdarzają się jednak również schorzenia wynikające z przerwania leczenia chorób przewlekłych, np. powikłana cukrzyca.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.