Do szpitali mają wkroczyć nowe standardy. Od lipca pacjenci zostaną zaopatrzeni w specjalne opaski. Ich dane personalne muszą być zakodowane, a ze szpitalnych łóżek powinny zniknąć karty choroby. Szpitale mają wreszcie zacząć przestrzegać prawa chorego do zachowania w tajemnicy informacji o nim, a zwłaszcza o jego stanie zdrowia.
To dobrze, bo jeszcze do niedawna zdarzały się lekarzom takie wpadki, jak informowanie żony o zaawansowanym nowotworze męża na szpitalnym korytarzu i w obecności postronnych osób. Tylko jak wdrożyć nowe wymogi w praktyce? Czy lekarze powinni nadawać chorym numery, czy chcąc poinformować pacjenta o stanie zdrowia, powinni wywoływać go do gabinetu? Jak pogodzić prawo do tajemnicy informacji z innym prawem – do poszanowania życia rodzinnego. Czy pielęgniarka, odpowiadając na pytanie chorego o to, jaką ma temperaturę, powinna wypraszać z sali rodzinę odwiedzającego innego pacjenta? W ten sposób złamie prawo tej drugiej osoby do kontaktu z bliskimi.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
