Nowe technologie w autach zmieniają rynek ubezpieczeń

21 września, 09:48
Artykuł partnerski

Rozwój technologii motoryzacyjnych wpływa nie tylko na bezpieczeństwo samochodów, ale również na koszty ich napraw i ubezpieczeń. W przyszłości rewolucję na rynku może przynieść rozwój samochodów autonomicznych – mówi Adam Wandachowicz, country manager Toyota Insurance Services Polska.

W studiu DGP podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu Adam Wandachowicz zwracał uwagę, że rosnące ceny ubezpieczeń i napraw samochodów nie są wyłącznie efektem inflacji czy wzrostu kosztów pracy. Jednym z kluczowych powodów jest coraz bardziej zaawansowana technologia stosowana w nowych pojazdach.

Nowoczesne samochody są wyposażone w coraz większą liczbę systemów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. W przypadku kolizji wszystkie te elementy muszą zostać odtworzone, aby pojazd wrócił do stanu sprzed szkody.Wzrost cen polis trzeba przy tym rozpatrywać także w relacji do wartości samochodów. Wpływa to bowiem na składkę. Jeżeli samochody są droższe, rośnie również nominalna cena ubezpieczenia, ale nie musi to oznaczać proporcjonalnego wzrostu kosztu polisy.

Specyfika aut elektrycznych i spalinowych

Znaczenie ma także rodzaj napędu, choć – jak zaznacza przedstawiciel Toyota Insurance Services – kluczowa pozostaje wartość odtworzeniowa samochodu. Samochód elektryczny może być pod względem mechanicznym prostszy od pojazdu z silnikiem spalinowym, ale posiada kosztowny element, którego nie ma w tradycyjnych konstrukcjach – baterię. W przypadku szkody jej uszkodzenie może mieć istotny wpływ na koszt naprawy. Nie oznacza to jednak, że bardziej zaawansowane samochody muszą w długiej perspektywie oznaczać proporcjonalnie droższe ubezpieczenia. Wandachowicz zwracał uwagę na specyfikę ubezpieczeń jako systemu opartego na wspólnym ponoszeniu ryzyka. Rynek będzie się dostosowywał do zmian technologicznych i wraz z rozwojem nowych rodzajów napędów różnice w kosztach ubezpieczeń powinny się z czasem wyrównywać.

Innowacja ma rozwiązywać realny problem

Technologia zmienia również sam rynek ubezpieczeniowy.
– Innowacje oznaczają szybkość obsługi, rozwiązania antyfraudowe, szybkie zgłaszanie szkody – wyliczał przedstawiciel Toyota Insurance Services Polska.Na przykład sztuczna inteligencja może pomagać w rozpoznawaniu rodzaju szkody, analizowaniu dokumentów czy kierowaniu klienta do właściwej ścieżki obsługi. Nie oznacza to jednak, że człowiek zostanie całkowicie wyeliminowany z procesu likwidacji szkód. Wandachowicz wskazywał, że w bardziej skomplikowanych przypadkach odpowiedzialność nadal powinna pozostawać po stronie człowieka, a rozwiązania wykorzystujące AI mają przede wszystkim wspierać pracowników.

Autonomiczne samochody zmienią ubezpieczenia

Jednym z największych wyzwań dla ubezpieczycieli będzie w przyszłości rozwój samochodów autonomicznych. Europa dopiero zaczyna mierzyć się z tym problemem, a jednym z przykładów jest Wielka Brytania, gdzie prowadzone są testy autonomicznej mobilności. Dla ubezpieczycieli oznacza to konieczność odpowiedzi na zupełnie nowe pytania.Teoretycznie samochód autonomiczny powinien być bezpieczniejszy od człowieka. Jeżeli technologia rzeczywiście doprowadzi do sytuacji, w której liczba wypadków radykalnie spadnie, zmieni się również sposób kalkulowania ryzyka.Jednocześnie pojawiają się pytania o odpowiedzialność za ewentualne zdarzenia. Jeżeli autonomiczny samochód spowoduje wypadek, kto będzie odpowiadał za szkodę: właściciel, producent pojazdu, twórca oprogramowania czy może operator systemu?

Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.

Krzysztof Ratnicyn

Źródło: Artykuł partnerski
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.