Europejski przemysł ma jeszcze wiele kart w ręku

Europejski przemysł ma jeszcze wiele kart w ręku
Europejski przemysł ma jeszcze wiele kart w rękuMateriały prasowe
dzisiaj, 16:05
Artykuł partnerski

W europejskiej motoryzacji chude lata za nami i pewnie jeszcze przed nami. Ale Europa ma wiele kart w ręku: know-how, doskonałych inżynierów, ogromne zasoby fabryk i myśl technologiczną – mówi Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

Diagnoza kondycji europejskiego sektora motoryzacyjnego nie jest najlepsza.– W ciągu ostatnich dwóch lat straciliśmy 104 tys. miejsc pracy i to tylko w zakresie produkcji części motoryzacyjnych. Duża z nich została utracona w Niemczech, czyli u naszego głównego partnera handlowego – powiedział Tomasz Bęben w studiu DGP podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. – Wydaje się, że niestety może być tak, że będziemy obserwowali większą falę zwolnień, w tym też w Polsce. Mamy już takie przykłady.

Unia Europejska reaguje

Europejscy decydenci zauważyli, że jeden z najważniejszych segmentów gospodarki słabnie. Deklaracje zmian pojawiły się pod koniec 2024 roku.– Wtedy przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła, że na początku 2025 sama poprowadzi ten dialog z kluczowymi interesariuszami przemysłu motoryzacyjnego - z producentami samochodów i części. I faktycznie w marcu tego roku ogłoszony został Industrial Accelerator Act, w którym to zaproponowane zostały rozwiązania mające wspierać lokalną produkcję w Europie – relacjonował Tomasz Bęben.

Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych ma nadzieję, że faktycznie spadkowy trend pozycji europejskiego przemysłu motoryzacyjnego zostanie zatrzymany. Odrzuca przy tym głosy krytyki mówiące, że nowe europejskie formy wsparcia to w jakiś sposób protekcjonizm.– Tego rodzaju mechanizmy, w zasadzie dużo bardziej drastyczne, były już wprowadzone w USA, w Chinach, w Indonezji i w wielu innych krajach na świecie. Nie jest to jakiś precedens – mówi.

Wysokie koszty energii, pracy i inne

W rozmowie Tomasz Bęben wskazał również główny problem branży, którą reprezentuje.– Mamy wysokie koszty prowadzenia działalności gospodarczej, pracy, energii, surowców i tak dalej. Przez to firmy walczące o marżę,  o wyniki, coraz bardziej przychylnym okiem patrzą na kraje taniej siły roboczej. I niestety widzimy jak przenoszą inwestycje czy fabryki poza Europę – tłumaczy.

W jego ocenie Industrial Accelerator Act to działanie oczekiwane, ale może okazać się niewystarczające, potrzebne mogą być następne rozwiązania. Sektor motoryzacyjny na pewno nie jest na straconej pozycji.

Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.

MK

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.