Do ożywienia inwestycji w Polsce niezbędna jest wiara w przyszłość

Marcin Kościński, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego
Marcin Kościński, wiceprezes zarządu ING Banku ŚląskiegoMateriały prasowe
16 czerwca 2025
Artykuł partnerski

Polska gospodarka bardzo potrzebuje inwestycji, nie da się oprzeć rozwoju na dłuższą metę na konsumpcji. Marcin Kościński, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego, mówi o tym, co jest potrzebne, aby taki scenariusz się ziścił. Na pierwszy plan wcale nie wysuwają się złożone analizy makroekonomiczne.

Inwestycja oznacza najwyższy stopień zaufania przedsiębiorcy, człowieka, w swoje możliwości, w przyszłość, w otoczenie, w sprawczość – opisuje Marcin Kościński dodając, że swoją rolę mają do odegrania emocje.

Dlaczego zatem w Polsce mamy problem z inwestycjami?

Jako społeczeństwo mamy głęboko wszyty gen przedsiębiorczości, optymizm – opisuje wiceprezes ING Banku Śląskiego wskazując jednak, że w ostatnich latach zostało on przytłumiony. Powodów było wiele.

– Mamy wątek niepewności, postcovidowy, potem wojenny, mamy bardzo dynamiczne zmiany cen w Polsce, wiele elementów, które nie służą przedsiębiorczości – ocenia Marcin Kościński.

Podkreśla, że jeśli mowa o inwestycjach, to trzeba odbudować wiarę w przyszłość: w dobre perspektywy, jakie mają przed sobą gospodarka, firmy, ludzie.

Siła małych i średnich firm

Wiceprezes ING Banku Śląskiego zauważa, że takie właśnie dobre emocje towarzyszyły Polakom na początku transformacji, w latach 90., kiedy to doszło do boomu gospodarczego. Przypomina, że właśnie wtedy narodził się sektor małych i średnich przedsiębiorstw, który dzisiaj tworzy około połowy polskiego PKB.

Dywersyfikacja przynosi odporność

W co natomiast przedsiębiorcy powinni inwestować?

Jestem bardzo ostrożny w definiowaniu tego, w co firmy powinny albo mogłyby inwestować. To jest pewne uproszczenie. W przestrzeni medialnej dominuje narracja: jest KPO, są duże programy dotyczące zbrojeń, infrastruktury, więc będą inwestycje. Ale tak naprawdę gospodarka polska nie wyrosła z dużych infrastrukturalnych inwestycji. Bardzo głęboko wierzę, że motorem, paliwem napędowym dla firm, jest raczej duża dywersyfikacja, zróżnicowanie co do pomysłów na przyszłość, a nie kilka konkretnych wzorów, w co inwestować – tłumaczy Marcin Kościński.

Naturalną odpowiedzią są inwestycje w nowoczesne technologie, to jednak tylko jeden element.

– Suma małych inwestycji daje gospodarczą potęgę. Nie tylko dlatego, że tworzy masę, ale oznacza dywersyfikację – podkreśla bankowiec.

Ta bowiem zapewnia gospodarce odporność, na szoki, wahania i zmiany.

Marcin Kościński podkreśla też, jak dużą siłą polskiej gospodarki jest sektor produkcyjny, jak duże szanse otwiera to przed naszym krajem i jak ważne jest, aby tworzyć warunki do wykorzystania istniejących możliwości.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.