Jak walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym? Fundusz autobusowy pod ostrzałem w Sejmie

autobus autokar transport zbiorowy komunikacja zbiorowa pks
Jak walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym? Fundusz autobusowy pod ostrzałem w Sejmie.shutterstock
wczoraj, 16:11

O nowej wersji projektu nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym (UD232) dyskutowano dziś w ramach Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym. Eksperci i przedstawiciele samorządów krytykowali zmiany w funduszu autobusowym.

Posiedzenie zwołała przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym posłanka Paulina Matysiak. Powodem było przedstawienie przez Ministerstwo Infrastruktury (MI) nowej wersji projektu nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym (UD232). W posiedzeniu wzięli udział przedstawiciele przewoźników, samorządów i eksperci. Z udziału zrezygnowali przedstawiciele resortu infrastruktury.

– Z pisma, które otrzymałam z resortu wynika, że nikt nie przyjdzie ze względu na obecny etap prac nad przedmiotowym projektem ustawy. To pierwsza taka sytuacja, kiedy na posiedzenie tego zespołu MI nie przysłało żadnego przedstawiciela – mówiła posłanka Paulina Matysiak.

Zmiany m.in. w funduszu autobusowym

Przypomnijmy, że po zmianie przepisów to marszałkowie województw mają być integratorami przewozów w danym regionie. Dopłaty z funduszu autobusowego otrzymają tylko te linie komunikacyjne, które znajdą się w schemacie sieci komunikacyjnej województwa (dziś dysponentami funduszu są wojewodowie).

W pierwszej kolejności na pieniądze będą mogły liczyć powiaty, związki powiatów lub związki powiatowo-gminne w przypadku linii komunikacyjnych zapewniających minimalne usługi publicznego transportu zbiorowego. Przewidziano również organizację transportu na żądanie.

Ministerstwo Infrastruktury chce wprowadzić minimalne standardy połączeń na trzech poziomach:

  • minimalny standard wojewódzki – połączeń pomiędzy miastem stanowiącym siedzibę wojewody lub sejmiku województwa a miejscowościami będącymi siedzibami władz powiatów,
  • minimalny standard powiatowy – połączeń pomiędzy miejscowościami będącymi siedzibami władz gmin a miejscowością stanowiącą siedzibę władz powiatu,
  • standard gminny – zapewnienie możliwości dojazdu do miejsc użyteczności publicznej. Standard ten może zostać zapewniony z wykorzystaniem transportu na żądanie.

Ponadto przewozy na liniach komunikacyjnych objętych dopłatami z funduszu autobusowego będą mogły być realizowane przez pojazdy nie starsze niż 20 lat (od 2028 r.). Z kolei od 2036 r. autobusy nie będą mogły być starsze niż 15 lat.

Centralizacja walki z wykluczeniem komunikacyjnym?

Według większości ekspertów wypowiadających się podczas dyskusji nowa rola marszałka województwa doprowadzi do centralizacji systemu publicznego transportu zbiorowego. Chodzi w szczególności o tworzenie schematu sieci komunikacyjnej województwa i konieczność uzgadniania przez organizatorów przewozów z marszałkiem województwa m.in. każdej zmiany rozkładu jazdy linii.

– Jako Związek Powiatów Polskich bardzo negatywnie oceniamy nową wersję projektu. Integracja publicznego transportu zbiorowego jest rzeczą kluczową po to, żeby stworzyć spójny system. Tylko kiedy mówimy o integracji, to zbyt często myślimy o niej w kategoriach scentralizowania tego w czyimś ręku. Zgodnie z ideą ministerstwa, najpierw sejmik województwa będzie uchwalał plan transportowy dla całego województwa z dokładnością do przewozów w poszczególnych gminach, następnie na tej podstawie marszałek województwa będzie sporządzał schemat sieci komunikacyjnej województwa, będący nie do końca wiadomo, jaką formą prawną, a musi to być forma prawna, biorąc pod uwagę, że na jej podstawie będzie możliwość przyznawania bądź nie dotacji z funduszu oraz organizowania bądź nie przewozów. Wychodzi więc na to, że marszałek poprzez czynności faktyczne będzie regulował możliwości działania poszczególnych JST – mówił Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich.

Przedstawiciel samorządów dodał, że organizatorzy transportu nie będą mieli sprawczości w zakresie prowadzonych przez siebie linii, ponieważ wszelkie zmiany będą musieli uzgadniać z marszałkiem.

– A na końcu województwo arbitralnie ustali, jaką część "tortu" wycina na potrzeby swoje i pozostawia pozostałym organizatorom transportu tyle, ile uzna za stosowne. W ten sposób nie da się naprawić systemu publicznego transportu zbiorowego i żałuję, że ministerstwo cały czas nie może tego zrozumieć – podkreślał Grzegorz Kubalski.

– Bardzo niepokojąca jest centralizacja, czyli przeniesienie tych kompetencji wraz z zatwierdzaniem linii biegnących po terenie województwa przez marszałka. Jest to odbieranie zakresu pewnych przywilejów, które najlepiej znają potrzeby mieszkańców – mówił również Jakub Chowaniec z Komunikacji powiatu żywieckiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.