W wyścigu o miano superśmigłowca konkurują ze sobą dwie technologie. Obie zapewniają maszynom niespotykane dotąd prędkości. A w jednej z nich palce maczali Polacy
Za kilka tygodni w swój dziewiczy lot wyruszy amerykański helikopter S-97 Raider. Wyprodukowany przez Sikorsky Aircraft Corporation (właściciel PZL Mielec) statek demonstracyjny ma nad kabiną dwa wirniki, które obracają się w przeciwne strony, a do tego wirnik pchający z tyłu. – Dzięki temu łopaty mogą być krótsze i bardziej sztywne, a ich końcówki w trakcie obrotu nie przekraczają prędkości dźwięku – wyjaśnia w rozmowie z DGP Mike Ambrose, wiceprezes Sikorsky odpowiedzialny za badania i rozwój. Dotychczas jednym z problemów technologicznych było właśnie to, że przy szybkich obrotach końcówki łopat przekraczały prędkość dźwiękową, a to z kolei wprowadzało helikopter w bardzo duże drgania. Dzięki skróceniu łopat wirniki mogą się kręcić znacznie szybciej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.