Autopromocja

Blokowanie tras wokół stolicy. Budowa dwóch arterii stoi przez procedury środowiskowe

Obwodnica Warszawy
Obwodnica WarszawyDziennik Gazeta Prawna
18 lipca 2017

Budowa dwóch arterii stoi przez procedury środowiskowe. To rozbija układ dróg w centrum kraju.

Przede wszystkim jest problem z trasą S7, czyli nową wylotówką na Gdańsk, z ominięciem zakorkowanych Łomianek. Długość trasy to ponad 22 km. Kierowcy dostaliby po trzy pasy w każdym kierunku. Wariant zaproponowany po zmianach przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad zakłada budowę ośmiu bezkolizyjnych węzłów i dwóch tuneli: na wysokości Chomiczówki i lotniska na Bemowie.

Tyle teoria. Praktyka jest taka, że w sierpniu 2016 r. GDDKiA złożyła do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Warszawie, która podlega pośrednio resortowi środowiska, wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. Nie ma jej do dziś. – Brak ostatecznego przebiegu trasy S7 Warszawa – Czosnów, bo zostanie on wskazany w decyzji środowiskowej – przyznaje Łukasz Jóźwiak z biura prasowego dyrekcji. A to wcale nie jest pewne.

W warszawskiej RDOŚ usłyszeliśmy, że od strony proceduralnej trasa jest podzielona na dwa odcinki: z Czosnowa do Kiełpina i z Kiełpina do Trasy AK. I z każdym z nich są problemy. – Czas trwania postępowań wynika m.in. z konieczności kilkukrotnego wzywania przez nas GDDKiA do uzupełnienia dokumentacji. Inny powód to przedłożenie przez GDDKiA nowego raportu środowiskowego na końcowym etapie postępowania, co oznaczało konieczność przeprowadzenia całej procedury od nowa – twierdzi Agata Antonowicz, rzeczniczka RDOŚ w Warszawie.

W przypadku odcinka Czosnów – Kiełpin termin rozpatrzenia sprawy został wyznaczony na październik tego roku, ale jeszcze przed wpłynięciem nowego raportu. – To oznacza, że zapewne ulegnie zmianie – przyznaje Agata Antonowicz. Dla drugiego odcinka też odbył się rytuał wielokrotnego przesuwania terminów. Pojawiły się też skargi w związku z niewystarczającą ponoć ochroną przed hałasem. RDOŚ dwukrotnie wystąpiła do warszawskiego ratusza o informacje na temat terenów chronionych akustycznie. – Termin rozpatrzenia sprawy został wyznaczony do 31 października – podaje RDOŚ.

Dla kierowców to zła wiadomość. – Obecny wylot z Warszawy w stronę Gdańska, krajowa siódemka, jest niewydolny i dzieli Łomianki na pół. Bez S7 brak będzie trasy wylotowej z Warszawy na północ – ostrzega Robert Chwiałkowski ze Stowarzyszenia SISKOM, które monitoruje budowę dróg. Dlaczego procedura środowiskowa tak długo trwa? – Po pierwsze, przez opieszałość GDDKiA. Po drugie, przez opieszałość RDOŚ – odpowiada Robert Chwiałkowski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.