Autopromocja

Jak rozgonić czarne chmury nad Modlinem?

Lotnisko w Modlinie
Lotnisko w ModlinieShutterStock
18 kwietnia 2018

O przyszłości lotniska mają dziś dyskutować jego wspólnicy. Nie ma co jednak liczyć na rychłe zażegnanie konfliktu między nimi.

Walne zgromadzenie wspólników lotniska zostało zwołane na wniosek przedsiębiorstwa Porty Lotnicze, które ma 30,39 proc. udziałów w spółce. PPL od dłuższego czasu jest w sporze z pozostałymi udziałowcami – głównie z samorządem Mazowsza (30,37 proc. udziałów) i władzami Nowego Dworu Mazowieckiego (4,81 proc.). Czwarty wspólnik to Agencja Mienia Wojskowego mająca 34,43 proc. udziałów. Władze województwa zarzucają PPL-owi, że blokuje rozwój lotniska, bo nie chce się zgodzić na emisję obligacji na kwotę 60 mln zł, dzięki której można by m.in. dwukrotnie powiększyć zapchany terminal.

Czy spotkanie wspólników może coś zmienić? – Liczymy, że PPL przestanie blokować rozbudowę portu i zgodzi się na emisję obligacji. Jeśli nie przystanie na ten wariant, to powinien zdecydować o sprzedaży swoich udziałów – mówi Marcin Danił, wiceprezes portu w Modlinie. Przedstawiciele samorządu na Mazowszu twierdzą, że skoro PPL zamierza zainwestować w rozbudowę portu w Radomiu, gdzie miałyby się przenieść z Okęcia tanie linie i czartery, to nie ma sensu, by nadal pozostawał wspólnikiem lotniska w Modlinie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.